Image Map
Teraz jest N sie 09, 2020 9:55 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr cze 24, 2009 5:57 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So cze 20, 2009 1:40 pm
Posty: 18
Hej! Do matury niecałe dwa lata. Planuję pisać maturę na poziomie rozszerzonym z angielskiego, matematyki i włoskiego; a podstawową z polskiego i być może z hiszpańskiego. Zobaczymy. :) Do tego czasu wiem, że muszę zdać IELTS-a. :P

Z racji tego, że trochę interesuję się kontynentem australijskim i nie ulega najmniejszej dyskusji fakt, że bardzo ten kraj mnie kręci, chciałbym rozpocząć studia językowe, najchętniej jakąś filologię lub translatorykę w jednym z większych miast jak Adelajda, Melbourne, Perth, Brisbane, Sydney, Gold Coast, Newcastle czy Hobart.

I teraz pytanko do Was, forumowicze. Czy studiował ktokolwiek z Was jakiąś filologię, translatorykę albo coś podobnego na jednym z australijskich uni?
Pytam dlatego, że bardzo zależy mi na opiniach odnośnie poziomu.
Do tej pory byłem nastawiony na Wielką Brytanię ze względu na to, że jest to dobry kraj na początek dla 19-letniego studenta z Polski, nie jest jakoś specjalnie daleko do domu, w końcu tylko 2h samolotem i dość ciekawe kierunki studiów jak np. filologie łączone (dwujęzyczne). Na kilku brytyjskich uniwersytetach spodobał mi się kierunek 'French & Italian'.
I wszystko by było OK, gdybym nie wgłębił się w temat i nie zaczął więcej wypytywać ludzi, pewnie zrobiłbym największy błąd w życiu, idąc tam.

Od jednej dziewczyny słyszałem, że w Wlk. Brytanii jest BEZNADZIEJNY poziom i na uni NIC się nie nauczy, wykładowcy lipa, poziom kiepściutki i gdyby nie to, że ma faceta francuskojęzycznego, nic by jej to nie dało. Oceny dobre dostaje się praktycznie za nic, itd.

Zdecydowałem się na Australię. Zresztą mam tutaj kilku znajomych, więc może będzie mi nawet łatwiej. Tylko jaki jest poziom?
Czy może spotkał się ktoś z takimi kierunkami (filologiami) dwujęzycznymi jak są w UK?
Albo np., że jeden język jest major, a drugi minor? Czy jak to się tam zwie. :P
Uwielbiam języki romańskie, choć mógłbym pójść na jakiś kierunek dwujęzyczny, że jeden język jest romański, a drugi jakiś bardziej egzotyczny, np. arabski.

BARDZO PROSZĘ O POMOC, jest to dla mnie cholernie ważne, a nie mam kogo spytać. Jeśli Wy sami nie wiecie, może macie jakichś znajomych, którzy mieli kontakt z językiem?

Jeśli nie uda mi się nic dowiedzieć albo nic ciekawego się nie znajdzie, mam ewentualnie na oku jedną uczelnię w UK w Londynie dobrą na pierwsze 4 lata, ale w końcu to Anglia... czyli coś, za czym na pewno nie przepadam tak bardzo jak za Australią.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz proszę o pomoc. :roll: :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 25, 2009 6:35 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
Przyznam sie, ze nie rozumiem wyboru Australi na miejsce studiowania filologi romanskich.

Jesli ma to byc droga do uzyskania wizy na bobyt staly to jest to chyba raczej slepa uliczka.

Jesli chodzi ci o miejsce, gdzie nauczysz sie jezyka na jak najlepszym poziomie i masz wystarczajace srodki finansowe na oplacenie takich studiow to:
1. Poleganie na tym co ci "jedna dziewczyna powiedziala" to nonsens.

2. Dam ci najlepsza rade w tym temacie: wybierz sobie jezyk a nastepnie udaj sie studiowac do kraju w ktorym jest to jezyk zycia codziennego. Francuski we Francji, wloski we Wloszech, hiszpanski w Hiszpani a chinski w Chinach. W ten sposob naprawde opanujesz dany jezyk a w wolnym czasie mozesz pokombinowac z innym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 25, 2009 7:54 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
szop napisał(a):
Przyznam sie, ze nie rozumiem wyboru Australi na miejsce studiowania filologi romanskich.
Jesli ma to byc droga do uzyskania wizy na bobyt staly to jest to chyba raczej slepa uliczka.

No wlasnie, jaki ma byc cel Twojego studiowania w Australii.

bravissimo napisał(a):
Od jednej dziewczyny słyszałem, że w Wlk. Brytanii jest BEZNADZIEJNY poziom i na uni NIC się nie nauczy, wykładowcy lipa, poziom kiepściutki i gdyby nie to, że ma faceta francuskojęzycznego, nic by jej to nie dało. Oceny dobre dostaje się praktycznie za nic, itd.

To co, taki Cambridge, czy Oxford tez sa do bani i niczego juz tam nie ucza :roll:.

Ewa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 25, 2009 12:25 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So cze 20, 2009 1:40 pm
Posty: 18
szop napisał(a):
Przyznam sie, ze nie rozumiem wyboru Australi na miejsce studiowania filologi romanskich.
ewa_m napisał(a):
No wlasnie, jaki ma byc cel Twojego studiowania w Australii.


Już Wam mówię dlaczego. :) W przyszłości chciałbym, żeby przedmiotem moich badań były język: polski (mój ojczysty), angielski, włoski, hiszpański, francuski i portugalski.

I tak, chciałem wyjechać do Australii tylko na licencjat, bo kocham ten kraj i mam chyba o nim sporą wiedzę. Podszkoliłbym swój angielski i zrobiłbym tu tylko stopień bachelor.
Następnie wiem, że są takie roczne wymiany na inne uniwersytety (bodajże Erasmus/Socrates) i gdybym studiował włoski z hiszpańskim w AU, wyjechałbym na roczną wymianę do Włoch w celu improving italian. :) Tam mógłbym skończyć magisterkę. Czyli licencjat w Australii, magisterka we Włoszech.

Później wyjechałbym do Francji na kolejne studia. Tu pewnie kombinowałbym coś z hiszpańskim i portugalskim i również w ramach studiów mógłbym wyjechać do jakiegoś iberyjskiego kraju na wymianę roczną.

Pobyt stały w Australii mnie w ogóle nie interesuje. Chcę mieszkać w Europie, najprawdopodobniej we Francji. Pozdrawiam.

Takie wymiany umożliwiłyby mi nie tylko doskonalenie języka, ale także zwiedzenie wielu ciekawych miejsc?

Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam,
bravissimo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 25, 2009 3:31 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Wt cze 23, 2009 7:54 pm
Posty: 14
A gdybys zaczal studia magisterskie 5-cio letnie w Polsce i Erasmusem jezdzil po pozostalych krajach? :-)
Oplacenie studiow w Australii i wyjechanie do Wloch (dalej placac w Australii) bez mozliwosci pracy (erasmus chyba nie daje takich uprawnien) to kosztowna zabawa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 25, 2009 7:01 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So cze 20, 2009 1:40 pm
Posty: 18
Chcę wyjechać z Polski tak szybko jak tylko możliwe. :)
Nie, nawet z Australii nie będę wyjeżdżać na Erasmusa, jednak myślę, że na samych studiach w AU spoko dam radę. Mam znajomych w Adelajdzie i Melbourne.

Ale gdybym zrobił licencjat (bachelor) w Australii, a magisterkę (master) we Włoszech to byłby zły pomysł? :) A później kolejne studia we Francji. Ale nie odbiegajmy w tak daleką przyszłość.
Australia już za dwa lata! :)

Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 26, 2009 7:04 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
Posiadajac pewne skromne doswiadczenie w uczeniu sie jezykow moim zdaniem twoje plany to cos w stylu: pojade do UK studiowaz zwyczaje kangorow, lub lwy w Australi.

W sumie nic trudnego bo w jakims tam zoo napewno ich kilka jest.

Jesli twoim celem jest nauka jezyka by ten jezyk poznac jak najlepiej to wyjedz do kraju gdzie ten jezyk jest uzywany na codzien.

I jeszcze dwie porady od starszego pana, ktory badz co badz biegle wlada chinskim:
- skoncentruj sie bardziej na najwyzej 2 jezykach.
- o ile sie nie myle dyplomy z Australi nie sa uznawane w Polsce


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 26, 2009 1:58 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So cze 20, 2009 1:40 pm
Posty: 18
Nie, dwa to za mało. Języki mi wchodzą do głowy jak nic innego. :wink:
Codziennie przeznaczam trochę czasu na naukę języków. Angielskiego nie zamierzam studiować, podszkolę go w Australii, ewentualnie chciałbym zrobić jakiś Diploma in Business English. Nie mówię, że chciałbym tłumaczyć na pięć języków obcych, ale cztery obce spokojnie opanuję do poziomu, by móc to robić.
:wink:
Znam Polkę, która wyjechała do New Zealand studiować filologię hiszpańską, bo od dziecka ten kraj był jej pasją i choć biegle władała językiem angielskim, po studiach przeprowadziła się na kilka lat do Ameryki Płd. i teraz, będąc już osobą około 40-stki, czuje, że spełniła swoje marzenia, choć tak naprawdę dalej je spełnia.

Polska to jest pikuś i to, czy mój dyplom będzie uznany w Polsce, za przeproszeniem mi to wisi. :wink: Jeśli nawet za kilka lat nie będzie uznany w Europie, podejdę do specjalnych egzaminów.

Jak mówiłem, interesuje mnie TYLKO licencjat w Australii. W razie czego, mam już gdzie mieszkać w Adelajdzie i Melbourne, choć inne miasta interesują mnie tak samo. Magisterkę i języki, które będę studiować w Australii, podszkolę tak naprawdę w Europie.

Mam prośbę, znacie dobre uni, na których poziom języków jest taki w miarę?

Pozdrawiam :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 26, 2009 2:00 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So cze 20, 2009 1:40 pm
Posty: 18
Szop, szacun za chiński, ja niestety tego się nie podejmę. :wink:
Masz pracę w AU związaną z językiem chińskim? :) I spytam tak z ciekawości, uczyłeś się na jakichś kursach czy po prostu studia? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 30, 2009 3:17 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
bravissimo napisał(a):
Szop, szacun za chiński, ja niestety tego się nie podejmę. :wink:
Masz pracę w AU związaną z językiem chińskim? :) I spytam tak z ciekawości, uczyłeś się na jakichś kursach czy po prostu studia? :)


W pracy chinski sie przydaje bo mamy troche Chinczykow, ktorych znajomosc angielskiego jest mierna. W zyciu codziennym tez sie przydaje.
Ale ogolnie to ja techniczny jestem wiec raczej nie mozna powiedziec, ze mam prace z jezykiem zwiazana.

A ciekawosc moge prosto zaspokoic: roczny kurs jezyka, 4 lata studiowania Budowy i Konstrukcji Maszyn po chinsku, pozniej jeszcze 12 lat zycia w Chinach.

Co do twoich planow to narzuca sie oczywista odpowiedz: jesli stac cie na na to z punktu widzenia finansow (bo jednak studia w Australi dla obcokrajowcow sa dosc drogie) to mozesz studiowac co i gdzie chcesz.

Nie zmienia to faktu, ze najlepsza opcja jast uczenie sie jezyka w kraju gdzie jest to jezyk codzienny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 30, 2009 8:24 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
Z mojego doswiadczenia (a znam oprocz angielskiego jeszcze hiszpanski i znalem troche portugalskiego) to tak jak Szop mowi, wyjedz do kraju gdzie on jest uzywany. Na studiach i kursach nauczysz sie jedynie jezyka literackiego, a taki slangowy to tylko w kraju gdzie on jest, poza tym taki hiszpanski jest w ponad 20 krajach przez ponad 200 mln ludzi i bardzo rozni sie akcentami, jak ze znajomoscia hiszpanskiego z Hiszpanii pojechalem do Ameryki Lacinskiej to mowionego prawie wogole nie rozumialem na poczatku, dopiero po jakims czasie z miejscowymi nauczylem sie ich rozumiec, a i jeszcze bywalo ze mi z miejscowego tlumaczyli na taki normalny hiszpanski. Wiec szybciej w czasie sie wyrobisz jak gdzies w Europie postudiujesz te jezyki przebywajac z miejscowymi, i bedzie to tansze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 27, 2010 6:33 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): N cze 27, 2010 2:16 pm
Posty: 1
Lokalizacja: Wrocław
Witam. Jestem w bardzo podobnej sytuacji. Jestem jeszcze w liceum ale wiadomo już trzeba myśleć o maturze i przyszłości. Razem z rodzicami wspólnie zwiedziłam dużą część Europy i podróżowanie stało się moją pasją. :) Jednak od bardzo dawna niesamowicie pociąga mnie Australia. Od dłuższego czasu czytam, przeglądam, oglądam strony poświęcone właśnie Australii, życiu tam i studiowaniu. Jedyne co mnie przeraża to kwestia finansowa. I tu pojawia się moje pierwsze pytanie : Czy taka osoba jak ja, młoda tuż po maturze ma szanse przeżyć w Australii?
Oczywiście jeżeli mój wyjazd dojdzie do skutku to będę musiała znaleźć pracę, w opłaceniu studiów prawdopodobnie pomogą mi rodzice.
Ja również najchetniej studiowałabym języki, filologie lub coś podobnego. Jednak ja planuje pobyt tylko w Australii. Co do kierunku to właśnie chciałabym języki ale nie wiem czy to się opłaca? :?: Jak nie to to moze turystyka?
No i jeżeli kwestia finansowa nie stanowi dla ciebie problemu, to ci zazdroszcze. Sama chciałabym podróżować i studiować tyle języków.
Jednak nic nie ma za darmo....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 30, 2010 4:21 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Nie chce mi sie przegladac calego tematu, ale powiem krotko: jezeli ci sie wydaje ze Australia oferuje wyzszy poziom nauki niz UK to sie po prostu chlopie konkretnie mylisz, a juz zwlaszcza jezeli chodzi o filologie.
Nie wiem jak sobie wydedukowales ze ktos mialby tu prezentowac jakis poziom w jeyzkach romanskich, kiedy autochtonii nie potrafia sie nawet poslugiwac prawidlowo swoja mowa ojczysta, ze swoim "heaps of", "ezy", "pokie", "cygie" - calym aussi slangiem, ktory z angielskim nie ma nic wspolnego.
Do tego jezyki romanskie? W ktorych nikt nie mowi, ani nie ma kontaktu z zywym jezykiem (bo niby jak? do francji jest chyba nieco dalej niz z australii niz z uk)
beauty09 - mowiac krotko daj sobie spokoj, po pierwsze edukcja jest diablenie droga, po drugie europa ma ja na wyzszym poziomie, po 3 to slepa uliczka imigracyjna jak ktos slusznie zaznaczyl na samym poczatku, naati translator zdjecie z sol i nei ma tu praktycznie zadnej szansy aby pozostac po takich studiach. Wiec wydasz okolo 100 tysiecy dolcow zeby miec australijski papierek i dostac kopniaka z powrotem do Europy, po co?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 30, 2010 4:23 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
errata: naati translator zdjeto z sol
przepraszam za bledy, bylem przyzwyczaojny do opcji edycji postow ktora znowu wyparowala :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 30, 2010 4:30 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
No i oczywiscie mialo byc "ktorymi nikt sie tu nie posluguje" jakby ktos mi chcial wytknac :evil:

Jak nie to to moze turystyka?
beauty - zacznij od strony www.immi.gov.au bo mowisz ze czytasz i czytasz, ale pojecia o imigracji nie masz nawet najmniejszego


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL