Image Map
Teraz jest N sie 09, 2020 10:53 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lis 10, 2009 9:02 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pn lis 09, 2009 2:37 pm
Posty: 1
Właśnie moje życie zawodowe się załamalo. Chcę emigrować z Polski. Wewnętrzną emigrację już dawno rozpoczęłam. Ponieważ jestem o krok od depresji chcę zacząć swoje nowe życie w kraju który jest bardziej przyjazny człowiekowi niż nasza ojczyzna. Jest tylko "mały problem" ja mam już 40 lat. Jestem kobietą, która od czasu ukończenia studiów zawsze pracowała i pracy się nie boi. Pracowałam w różnych miejscach i na różnych stanowiskach, a i pracy fizycznej się nie boję. Mój angielski jest na poziomie średnim. Napiszcie prosze czy mam jakies szanse rozpoczac wszystko od nowa w Australii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 10, 2009 10:07 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
Zbyt malo informacji by udzielic jakiejkolwiek porady.
Najpierw sprawdz czy masz szanse na wize:
http://www.immi.gov.au/immigration/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lis 23, 2009 4:20 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): N lis 22, 2009 12:42 pm
Posty: 1
przyłączam się do pytania. planuję ucieczkę (jakkolwiek to nazwać) i nie znam angielskiego. jakie powinny być moje pierwsze kroki po przybyciu? co radzicie? moje życie w polsce dobiegło końca :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 25, 2009 12:35 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 15, 2003 9:27 am
Posty: 262
Lokalizacja: Canberra/Rybnik
pifffffko napisał(a):
przyłączam się do pytania. planuję ucieczkę (jakkolwiek to nazwać) i nie znam angielskiego. jakie powinny być moje pierwsze kroki po przybyciu? co radzicie? moje życie w polsce dobiegło końca :(


W takim przypadku to jedynie mozesz tu szybko przybyc jako turysta albo oplacic dosc drogie kursy angielskiego bo bez tego nie ma wizy,chyba ze sie ozenisz:-).
Jak juz znasz jezyk to cala procedura z uznaniem zawodu itp...teraz to ok 3 lata od zlozenia aplikacji.

Nie da sie tu tak po prostu sie zjawic z walizka i zaczac od prostych prac i pozniej sie piac wyzej,niestety sa duze wymagania co do nowych emigrantow i trzeba je spelniac przrd aplikacja o wize.
Wiza studencka to szalenie ryzykowne i kosztowne,nie daja zadnej gwarancji na legalna emigracje.

Poczytaj forum dokladnie i podejmij decyzje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 25, 2009 2:48 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 5:44 pm
Posty: 219
pifffffko napisał(a):
przyłączam się do pytania. planuję ucieczkę (jakkolwiek to nazwać) i nie znam angielskiego. jakie powinny być moje pierwsze kroki po przybyciu? co radzicie? moje życie w polsce dobiegło końca :(


Proponuje ucieczke do innego kraju niz Australia. Tu jezykiem urzedowym jest jezyk angielski.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 25, 2009 4:24 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 08, 2003 4:00 pm
Posty: 745
Lokalizacja: Melbourne
Kooba napisał(a):
Tu jezykiem urzedowym jest jezyk angielski.

Bzdura, w Australii nie ma języka urzędowego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 27, 2009 2:12 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 5:44 pm
Posty: 219
Kooba napisał(a):
pifffffko napisał(a):
przyłączam się do pytania. planuję ucieczkę (jakkolwiek to nazwać) i nie znam angielskiego. jakie powinny być moje pierwsze kroki po przybyciu? co radzicie? moje życie w polsce dobiegło końca :(


Proponuje ucieczke do innego kraju niz Australia. Tu jezykiem urzedowym jest jezyk angielski.


Dziekuje Spocit za sprostowanie. Tak, czy owak nie mowi sie tu Swahili.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 03, 2009 2:20 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 07, 2005 7:57 pm
Posty: 27
Lokalizacja: Szczecin
Beata napisał(a):
(...) albo oplacic dosc drogie kursy angielskiego bo bez tego nie ma wizy,
(...)
Wiza studencka to szalenie ryzykowne i kosztowne,nie daja zadnej gwarancji na legalna emigracje.

Z tym wyjazdem na studia/naukę to też może nie być takie proste gdyż ostatnio "obiły mi się o oczy" nowe wymagania - potencjalny student musi pokazać, że faktycznie jego intencje są czyste i szczere czyli chce się tylko uczyć:roll:
Tradycyjnie więcej informacji są na immi.gov.au w dziale ze zmianami wymagań.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 23, 2009 3:01 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
1235 napisał(a):
Z tym wyjazdem na studia/naukę to też może nie być takie proste gdyż ostatnio "obiły mi się o oczy" nowe wymagania - potencjalny student musi pokazać, że faktycznie jego intencje są czyste i szczere czyli chce się tylko uczyć:roll:
Tradycyjnie więcej informacji są na immi.gov.au w dziale ze zmianami wymagań.


Jak juz podales linka do immi, to podaj tez dokladny do tych rewelacji ;) Na pewno wszyscy chinczycy i hindusi przybywaja tu wydac 20 tysiakow zeby nauczyc sie jak np gotowac :lol:
Biznes edukacyjny przynosi temu krajowi sporo kasy, wiec nikt nie mysli o zadnym ukroceniu wiz studenckich, ktore dostaje sie praktycznie od reki (przynajmniej w naszej grupie krajow).
Nie wiem tez skad bierzesz te wnioski, pozowlenie na 20h pracy w tygodniu jest przypisane do wizy studenckiej, podobnie jak MODL zostala po cos ustanowiona, wiec jezeli twoje intencje sa od poczatku jasno nastawione do imigracje, nie stoji to w zadnym konflikcie w wiza studencka, jezeli oczywiscie spelnisz wszystkie wymogi immi i po 2 latach zaaplikujesz o PR.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 24, 2009 2:57 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sie 05, 2006 10:20 am
Posty: 99
Lokalizacja: Sunshine State
banjanti napisał(a):
Biznes edukacyjny przynosi temu krajowi sporo kasy, wiec nikt nie mysli o zadnym ukroceniu wiz studenckich...


Otoz to Banjanti, swoja droga ciekaw jestem co sami studenci o tym sadza? I nie chodzi o ukrocenie wiz studenckich tylko o zaostrzenie zasad przyznawania PR, co juz ma miejsce.

banjanti napisał(a):
...podobnie jak MODL zostala po cos ustanowiona...


Lista MODL znalazla sie na 5 miejscu jezeli chodzi o kryteria przyznawania wiz, wiec praktycznie ona sie teraz nie liczy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 24, 2009 3:56 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 07, 2005 7:57 pm
Posty: 27
Lokalizacja: Szczecin
Do banjanti
Te rewelacje to luźna interpretacja informacji podanych pod poniższymi odnośnikami:
- że ciężej będzie zostać studentem
http://www.immi.gov.au/legislation/amen ... 010-05.htm
http://www.immi.gov.au/students/student ... thened.htm
- że ciężej będzie po studiach zostać w australii
http://www.immi.gov.au/legislation/amen ... 010-07.htm
Być może nie wszystko dotyczy studentów z polski, ale kierunek został wytyczony.

Zasadniczo potencjalnym imigrantom co chwila stawia się nowe wymagania - oczywiście dla ich dobra :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 24, 2009 10:09 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
ALBIN napisał(a):
banjanti napisał(a):
Biznes edukacyjny przynosi temu krajowi sporo kasy, wiec nikt nie mysli o zadnym ukroceniu wiz studenckich...


Otoz to Banjanti, swoja droga ciekaw jestem co sami studenci o tym sadza? I nie chodzi o ukrocenie wiz studenckich tylko o zaostrzenie zasad przyznawania PR, co juz ma miejsce.



Owszem, ale koledze powyzej chodzil o wize studencka, PR dostac nie jest latwo, ale nie jest tez jakos hiper-trudno. Nie wiem o jakich to drastycznych zmianach wspominasz, dalej pozostalo 120 pkt do zebrania, masz je + 2 lata "study in Australia" - masz PR, simple as that.
A co do zaostrzenia to zmienili zasady jezeli chodzi o trades i bardzo dobrze w sumie, bo nie bardzo potrzeba tu tysiecy "kucharzy" i "fryzjerow" z Indii, Bagladeszu Chin itd., ktorzy i tak nie bede pracowac w tym fachu, natomiast nie sa w stanie aplikowac o PR z innej kategorii, poniewaz ich angielski zazwyczaj nie osiaga nawet poziomu 4 z IELTS.
Aha jestem tu na wizie studenckiej wiec znasz juz opinie jednego z nich ;-) Nie widze niczego przerazajacego w procesie przyznawanai PR na razie...


banjanti napisał(a):
...podobnie jak MODL zostala po cos ustanowiona...


Lista MODL znalazla sie na 5 miejscu jezeli chodzi o kryteria przyznawania wiz, wiec praktycznie ona sie teraz nie liczy.[/quote]

Ok, zle sie wyrazilem. Chodzi mi generalnie o punkty, co jest w zapotrzebowaniu jest wyzej punktowane, zdobywasz punkty, zdobywasz PR - o ile jest to proces dlugi i kosztowny, nie widze w nim nic nieprzejrzystego, chyba ze zmienilo sie cos przez ostatni miesiac, albo czegos nie dojrzalem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 27, 2009 10:02 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
1235 dzieki na linki, faktycznie jeszcze do tego nie dotarlem. Ale nie ma tez tu zadnych niespodzianek, zrobili to co zapowiadali od dawna, czyli jak sie domyslalem ukrocili emigracje poprzez "trades", a mieli ku temu dobry powod, nagle wiekszosc studentow zachcialo byc "kucharzami" i "fryzjerami". A co do "suitable skills assessment as a validity requirement for onshore GSM visas" to ja caly czas myslalem ze caly czas tak bylo, ze assessment musi byc przed zlozeniem aplikacji, wiec nic sie faktycznie nie zmienilo dla mnie w tym wzgledzie ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 08, 2010 7:06 am 
banjanti napisał(a):
1235 dzieki na linki, faktycznie jeszcze do tego nie dotarlem. Ale nie ma tez tu zadnych niespodzianek, zrobili to co zapowiadali od dawna, czyli jak sie domyslalem ukrocili emigracje poprzez "trades", a mieli ku temu dobry powod, nagle wiekszosc studentow zachcialo byc "kucharzami" i "fryzjerami". A co do "suitable skills assessment as a validity requirement for onshore GSM visas" to ja caly czas myslalem ze caly czas tak bylo, ze assessment musi byc przed zlozeniem aplikacji, wiec nic sie faktycznie nie zmienilo dla mnie w tym wzgledzie ;-)


Poki co "trades" zawsze beda na czasie w Australii, ukrocili emigracje, poniewaz liczba nowonabylych emigrantow jest b.wysoka plus "humanitarian" program przerosl przewidywania.
Nowe restrykcje emigracyjne nastawione sa na dobra znajomosc jezyka jak i znajomosc/fachowosc zawodu - to akurat odnosi sie do trades.

Osmiele sie wrecz powiedziec (to moje wlasne zdanie) ze przewidywana liczba emigrantow w jakis sposob wymknela sie spod kontroli - mysle to jest wplyw zwiekszonej liczby emigrantow z grupy humanitarnej. Czasy sa takie nie inne- inaczej zakladano opracowujac program emigracyjny.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 08, 2010 10:01 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Chodzi raczej o sprawdzenie, czy ktos naprawde w owym trade bedzie pracowal.
Jakis rok temu ukazalo sie kikla arytkulow jeden z nich mial tytul "residency through the kitchen door" gdzie pismaki plakali, ze rzesze ludzie wsluzguje sie tutaj robiac prywatne kursy, gdzie poziom malo kto sprawdza, a pozniej kupuje sobie praktyki potrzebne do assessment. W ten sposob de facto kupuja PR, od pol roku glosno bylo ze immi ma to ukrocic, nikt wie wiedzial jak...bo o ile faktycznie moze byc tu zapotrzebowanie na kuchrzy, nie wiadmo jak wiele osob z diploma of hospitality (commercial cookery) bedzie pracowac w swoim zawodzie.
Najglupsza czescia tego artykulu bylo stwierdzenie, ze jezeli faktycznie przybedzie tylu kucharzy to zaniza stawki, bo na rynku bedzie ich za duzo. Wiec dlaczego rzad wstawil ten zawod w MODL i dlaczego na poczatku artykulu plakali, ze NIE BEDA pracowac w swoim zawodzie...Nie wiem w koncu co bylo problemem, czy ze beda, czy ze nie beda - bo 2 tezy zostaly postawione w tym samym artykule. Autor najwyrazniej ma schizofrenia, albo jest zwyczajna dzeinnikarska szuja :twisted:
a to link do arta
http://www.smh.com.au/national/residenc ... -9i9y.html

Ale to jest akurat po Australijsku zrobione, jak jest powodz to zle, a jak pozniej wszystko schnie i nie mozna podlac trawnika to juz przeciez co mozna bylo zrobic...no worries
Najlatiwej czegos zakazac
Jeden stary Australijczyk powiedzial mi kiedys, ze rozmawial z Zydem, ktory stierdzil cos w tym stylu" wy mnie obrzydzacie, my mamy jedno zrodlo wody na 3 kraje i jakos nikt nie mowi mi ile mam podlewac ogrodek, a wy macie caly kontynent i nie potraficie z niego zrobic uzytku"
Smutne, ale prawdziwe.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL