Image Map
Teraz jest So sie 15, 2020 12:40 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 18, 2010 11:46 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Cz lis 18, 2010 1:50 am
Posty: 8
Witam, jestem tutaj nowym użytownikiem i mam pytanie. Aktualnie jestem studentem Politechniki Łódzkiej na kierunku Logistyka. Mam marzenie i w sumie postanowienie że po zakończeniu studiów (chyba że pod koniec studiów wyjadę do Australii na magisterskie), wyjechać z Polski i godnie żyć. Jestem mocno zaskoczony, gdyż słyszałem bardzo dużo od znajomych że człowiek po dobrych studiach w Australii potrafi się bardzo szybko odnaleźć, znaleźć dobrą pracę i nie martwić się o pieniądze. Natomiast większość mówiąc o USA mówi że dobre pieniądze tam to już przeszłość no i że na jedno stanowisko jest dużo więcej kandydatów.

I tutaj rodzi się pytanie, czy naprawdę tak ciężko znaleźć pracę i dobrze prosperować w Australii? Przyznam że ta opcja dużo bardziej mi się podoba niż USA (W zeszłym roku poznałem sporo Australijczyków - na wyjezdzie w Azji - i zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie). Przy okazji moja parterka akutalnie studiuję budownictwo i wiem że w Australii przyjmują polskie uprawnienie (W USA trzeba robić specjalne na warunki Amerykańskie)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 19, 2010 1:45 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
bartasek napisał(a):
To moze niech ktos kto sie czuje na silach podsumuje tutaj pros & cons dla USA i dla Australii.
Ja nie mam prawa do tego bo za mało znam Stany, a Australii nie znam w ogole osobiscie. Jedynie z mailowania, tudziez tego forum.
:)


To sprawa bardzo subiektywna, ale moja prywatna opinia:
- w stanach zycie jest tansze, zarobki troche lepsze, podatki mniejsze I domy duzo tansze. Pod wzgledem finansowym ' w stanach jest lepiej' chyba ze zachorujesz. Leczenie kosztuje kupe kasy, szczegolnie szpitalne.
- w Australii czuje sie bezpieczniej, ludzie sa bardziej wyluzowani, srodowisko pracy jest wg. mnie duzo przyjemniejsze, i mniej jest przestepstw i ogolnego huliganstwa.
-placi sie za to roznymi 'wolnosciami' ktorych mimo wszystko w stanach sie pilnuje. W stanach czlowiekowi 'wolno' wiecej. To czy to pozytyw czy negatyw to indywidualna decyzja kazdego czlowieka
- sportu sporo w obu krajach ale w stanach ogolnie na wyzszym poziomie, jesli to kogos interesuje.
- sytuacja ekonomiczna na dzien dzisiejszy jest wg. mnie w Australii duzo lepsza i stabilniejsza. Nie pod wzgledem tego ile ludzie zarabiaja, ale jakos nie ma stalego strachu ze 'rynek sie zalamie', albo ze zacznie sie masowo zwalniac ludzi, albo ze ktos cie z pracy wywali bo krzywo na niego spojrzysz.
-dzieci wole wychowywac w Australii, jest mi tu po prostu dobrze. Gdybym nie mial zobowiazan i chcial sie dobrze dorobic i dobrze zabawic, powaznie bym sie zastanowil nad przeprowadzka do stanow.

Oczywiscie i w stanach i w australii sa lepsze i gorsze miejsca, ja w stanach glownie bylem/bywam w okolicach DC, chociaz bylem w LA, NY, Bostonie czy Chicago.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 19, 2010 1:58 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
termbest napisał(a):
I tutaj rodzi się pytanie, czy naprawdę tak ciężko znaleźć pracę i dobrze prosperować w Australii?

Chyba z 80% postow na tym forum probuje odpowiedziec na to pytanie.
Jesli swietnie znasz angielski, jestes wykwalifikowanym pracownikiem w poszukiwanym zawodzie i jestes przygotowany na to by solidnie pracowac, (powinienes spelniac wszystkie te warunki zeby dostac i.e. skilled migration visa), to nie powinienes miec wielkich problemow.

Jednak Australia to nie Eldorado, I pieniadze nie rosna na drzewach. Jest 'latwiej' niz w wiekszosci innych krajow, i wg. mnie jest lepsza szansa na to by sie dorobic uczciwa praca.
Jest jednak bardzo drogo, i podatki sa dosyc wysokie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lis 20, 2010 12:35 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr wrz 22, 2010 1:29 pm
Posty: 10
Witam.
Mieszkałem w USA (New York,New Jersey)ponad 6 lat.W Australii mieszkałem tez i Australia ma niewiele atutów w stosunku do USA-na
pewno bezpieczenstwo ,wieksza kultura ludzi....i nic wiecej.Dostep do
rynku pracy,zarobki,siła nabywcza pieniadza,ceny,łatwosc w załatwieniu
czegokolwiek,wynajecie mieszkania to ogromna przewaga Ameryki.
W USA jesli potrafisz cos robic dobrze prace znajdziesz bez problemu.W
Australii nie liczyy sie fachowosc,jedynie ilosc najlepiej lokalnych papierow.
W USA biurokracja jest niewielka ,w Australi biurokracja to ich specjalnosc.
Nie ma sensu wogole tych krajów porównywac.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 29, 2010 5:25 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr sie 27, 2008 6:56 pm
Posty: 69
Lokalizacja: Dublin/Poznan
ewa_m napisał(a):
Ja bylam w Tokyo ... 6 tygodni temu. Osamotnienia nie czulam w ogole, raczej wrecz przeciwnie ;-). Tam jest jednak ogrom ludzi, a miasto to moloch. Wjechalismy na jeden z obserwacyjnych tarasow, w nadzieji, ze uda nam sie dojrzec gore Fuji (na ogol o tej porze roku jest we mgle). Wrazenie jest niesamowite, bo to miasto ciagnie sie po horyzont. Na dodatek jest to zabudowa mieszana, wiezowce i niskie mieszkalne budynki.
Poza tym w Tokyo toczy sie jakby drugie zycie pod powierzchnia. Wokol praiwe kazdej stacji rozciaga sie system tunelow z roznymi sklepami i tam tez ludzi jest zatrzesienie. Przy tym wszystkim japoncyczy sa bardzo grzeczni.
Nawet moje dzieci stwierdzily, ze oni tam dlatego sa tacy uprzejmi dla siebie, bo inaczej by sie chyba pozabijali.
Spokojniej i ciszej bylo jednie w okolicach domow mieszkalnych pod wieczor.
Tokyo jest poza tym niesamowiceie czyste. Nie ma tam w ogole koszy na smieci, a przez cztery dni ciaglego lazenia po ulicach widzielismy dwa (sic!) smiecie. Ale tam bym mieszkac nie mogla, bo mnie to miasto przydusza.


Zapomnialem kiedys odpisac na ten post, teraz mi sie przypomnialo.

W takimi razie Ewo (z calym szacunkiem) bylas chyba tylko w tych najbardziej komercyjnych i turystycznych miejscach. Jest bardzo duzo cichych miejsc w Tokyo. To miasto jak sama mowisz jest olbrzymie i na prawde wystarczy odejsc tylko troche w bok od tych najbardziej ruchliwych miejsc i sama zobaczysz.
W samej Japonii bylem 2 razy w tym (jeszcze!) roku. Raz na miesiac - drugi raz na 3 tygodnie. A na Tokyo przeznaczylem 10 dni lacznie na zbadanie miasta. Sadze, ze to calkiem sporo jesli wiesz jak sie poruszac ale i tak o wiele za malo zeby je dobrze poznac.
Ale zgodze sie z tym ze pod ziemia w Tokyo toczy sie drugie zycie. Ilosc ludzi na stacjach - zatrwazajaca. A Twoj syn bardzo zgrabnie to ujal - madry chlopak! :-)
Bede w tym miescie jeszcze nie raz na pewno ze wzgledow osobistych. Mam nadzieje poznac kraj jeszcze lepiej niz do tej pory poniewaz mam obecnie dobrego przewodnika ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 30, 2010 1:42 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
Alez oczywiscie, ze zwiedzalismy glownie turystyczne miejsca, bo ilez mozna zobaczyc w ciagu czterech dni. Ja nie pisze, ze w Tokyo nie ma cichych miejsc, bo sa. Pojechalismy gdzies na peryferie do specjalistycznego sklepu z modelami kolejek ;-)). Poza tym w Tokyo jest bardzo wiele parkow, gdzie jst zupelnie cicho i spokojnie, ale pierwsze wrazenie jakie odnieslismy, to to, ze jest to jednak bardzo intensywnie zyjace miasto.

Powodzenia w poznawaniu Tokyo i calej Japonii ;-).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 30, 2010 11:36 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr sie 27, 2008 6:56 pm
Posty: 69
Lokalizacja: Dublin/Poznan
ewa_m napisał(a):
Alez oczywiscie, ze zwiedzalismy glownie turystyczne miejsca, bo ilez mozna zobaczyc w ciagu czterech dni. Ja nie pisze, ze w Tokyo nie ma cichych miejsc, bo sa. Pojechalismy gdzies na peryferie do specjalistycznego sklepu z modelami kolejek ;-)). Poza tym w Tokyo jest bardzo wiele parkow, gdzie jst zupelnie cicho i spokojnie, ale pierwsze wrazenie jakie odnieslismy, to to, ze jest to jednak bardzo intensywnie zyjace miasto.


Tak, to szczera prawda - to bardzo intensywnie zyjace miasto, szczegolnie poznym wieczorem, kiedy wszyscy pedza na zakupy lub do izakaya. Ale jestem ciekaw jakie odnioslas wrazenie bedac na lotnisku Narita (chyba ze lecieliscie do Hanedy). Dla mnie to lotnisko bylo tak ciche i wymarle jak miasto duchow niemal. Widzialem po twarzach innych "westerners" ze mieli chyba podobne wrazenie jak ja.

ewa_m napisał(a):
Powodzenia w poznawaniu Tokyo i calej Japonii ;-).

Japonia - dziwny i piekny kraj zarazem. Kraj niesamowitych kontrastow. Jestem pewiem ze jeszcze calkiem sporo mnie zaskoczy tam.

Jeszcze przepraszam ze wtrace w ten watek cos od siebie ale skoro juz o Japonii mowimy to:
Do tych co chca sie wybrac!
Pamietajcie ludziska, Japonia to nie tylko Tokyo. Polecam regiony/miasta takie jak:
- Kyoto - kolebka japonskiej kultury z olbrzymia iloscia klasycznych pieknych budynkow, swiatyn, kapliczek + Gion, czyli strefa gejsz
- Hiroshima - ladne, nowoczesne, ale nie przytlaczajace miasto z niesamowitym muzeum pierwszej A-bomb, to jest "must-see" - swietnie przygotowane muzeum pod kazdym wzgledem, a wejsciowka to koszt tylko okolo 2zl (50 eurocentow)
- Himeji - najwiekszy i najpiekniejszy zamek w Japonii (po drodze do Hiroshimy)
- Kanazawa - najwiekszy i najpiekniejszy ogrod japonski, miasto slynne z koncertow szopenowskich (oni na prawde tym zyja), kazdy wie tam gdzie jest Polska
- Kamakura - male urocze miasteczko niedaleko Yokohamy, piekny park miejski, duzo swiatyn z pieknym widokiem na miasto i wielki Budda
- Nara - kolejny "must-see"; najstarsze i najwieksze drewniane budynki swiata w jednym miejscu, zaledwie godzina jazdy pociagiem od Kyoto
- Park Narodowy Hakone (niedaleko Fuji-san) - przepiekne dziewicze gorzyste tereny z aktywnymi wulkanicznie terenami - bardzo polecam!
- Miyajima - przepiekna wyspa 20 minut jazdy pociagiem z Hiroshimy - slynie z najbardziej znanej bramy Torii, dziko zyjacych malp i sarny, zapierajace dech w piersi widoki z najwyzszego punktu
- a dla fanow sniegu - Japonskie Alpy - piekne gory 2h jazdy na polnoc od Tokyo; duza ilosc narciarskich kurortow + jeden sniezny cud natury do zobaczenia: Tateyama-Kurobe Alpine Route - czyli przejazd/przejscie korytarzem wydrazonym w 20m(!!!) sniegu, gwarantuje niesamowite wrazenie!
A jesli komus malo i chce poczytac wiecej to zdecydowanie polecam ta strone:
http://www.japan-guide.com/
Swietna strona, biblia turystow chcacych podrozowac sporo po Japonii - obowiazkowa pozycja od ktorej nalezy zaczac. Znajdziesz tam wszystko - a jak nie to zapytaj na forum i na pewno znajdziesz odpowiedz.

Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za off-topic - ale mysle ze taka informacja moze sie kiedys komus przydac szczegolnie ze Japonia nie lezy od Was znow az tak daleko (well, jest daleko ale to nie to samo co Europa ;-))


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lis 27, 2011 10:38 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Cz lis 10, 2011 12:37 am
Posty: 1
Ciężko czytać ten wątek przez takich, którzy jedynie co potrafią, to obrzucić kogoś błotem i kłócić się. Widzę, czy to Stany, czy Australia, czy nawet Nowa Gwinea, to Polak zostanie Polakiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sie 11, 2012 3:07 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt sie 07, 2012 11:45 pm
Posty: 5
z tego co widzę to mam jeden wniosek. Po prostu australia nie jest wszędzie jednakowa. Gdzieś sie zyje lepej a gdzieś gorzej. Załóżmy że perth ma pracę a np. w sydney jest już gorzej. Takie odnoszę wrażenie. Z kolei wyjechałbym do USA ale zbyt wiele niepokojących sygnałów :P


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL