Image Map
Teraz jest N sie 09, 2020 9:44 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N cze 27, 2010 2:37 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): So cze 26, 2010 11:03 pm
Posty: 1
Dobry!
Australią interesuję się już od dawna i coraz częściej myślę o życiu w tym kraju. Chociaż przeżyłem dopiero 17 wiosen, pragnę ułożyć sobie plan na życie. W tym momencie do gry wchodzi właśnie ten uroczy kraj jakim jest Australia. Chciałbym się dowiedzieć kilku, myślę, że bardzo istotnych na temat osiadłego życia w tej części Ziemi.
Przede wszystkim chciałbym was poinformować o tym, iż zamierzam studiować na politechnice, jeszcze dokładnie nie wiem na jakiej i co, lecz wszystko jest jeszcze przede mną. Właśnie w tej sprawie też piszę, aby ukierunkować się jeszcze tutaj w Polsce do pracy tam, w Australii. Przede wszystkim zależy mi, żeby praca była. I nie mam tutaj na myśli codziennej harówy od rana do wieczora. Powinna być to praca w godzinach rozsądku, taka, żeby starczyło mi czasu na moje inne hobby. A co z zarobkami? Nie chcę zostać milionerem, ale nie chcę żyć na łasce innych. Oczywiście, pewnie jak każdy z nas chciałbym zarabiać na tyle dobrze, żeby coś odłożyć, lub wydać pieniądze na swoje przyjemności, czy tak jak ja na hobby.
Myślę, że o pracy to wszystko. Przejdźmy teraz do miasta. Na początku, pewnie jak każdy myślałem o Sydeny. Jednak teraz mam wątpliwości. Nie należę do ludzi jakoś zbytnio rozrywkowych, dlatego też nie chciałbym mieszkać w takim bardzo rozrywkowym mieście. W szczególności zależy mi na bezpieczeństwie oraz ciszy, chociaż co do tego drugie, myślę, że w każdym mieście można tego doświadczyć. Tyle na temat miasta.
Teraz sprawy dotyczące samej emigracji. Powiedzcie mi szczerze, jak duże są szansę, aby wyjechać z Polski do Australii i tam prowadzić życie?
Czy ciężko jest z ludźmi, kulturą i ogólnie z tym odosobnieniem jakie może człowieka tam spotkać. Wiadomo, jechałbym sam, bez znajomych, rodziny.
Oczywiście zamierzam jechać jak najszybciej. Myślałem, aby wyemigrować od razu po zakończeniu studiów, mając już jakieś doświadczenie związane z zawodem. Lecz ostatnimi czasy myślę, że jakby zdarzyła się okazja wyjechać podczas studiów skorzystałbym na pewno.
Jakie formalności trzeba załatwić w Polsce, aby legalnie przebywać na stałe w Australii? Jakieś wizy, może inne dokumenty? Czy ciężko jest dostać wizę, ile się na nią czeka? Czy są jakieś dodatkowe regulacje prawne dotyczące wyjazdu do tego kraju? Chciałbym się o wszystkim dowiedzieć, żeby potem nie było zaskoczenia.
Dodam jeszcze, że jak już będę żył na tym kontynencie pragnę odbyć podróż po Australii. Chciałbym przeżyć taką mała wielką przygodę, podróżując od miast oddalonych o setki kilometrów, poznawać nowych ludzi. Oczywiście zwiedzać miejsca, które zasługują na uwagę.
Sądzę, że wyczerpałem temat, aczkolwiek mogłem o czymś zapomnieć. Może dodam, że stopień posługiwania się językiem angielskim jest całkiem dobry i raczej nie miałbym problemu z dogadaniem się z obcokrajowcem. Jedyną przeszkodą może być wymowa, czy też akcent, ale to doszedłbym do wprawy po kilki, dniach, tygodniach, miesiącach, a może latach.
Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób, które opowiedzą mi swoja historię jak to było z ich wyjazdem, czy dali radę, czy jest ciężko, oraz o sytuacji w jakiej teraz są., czy im się tam ułożyło.
Teraz to już naprawdę wszystko. Dziękuję, że chcieliście poświęcić trochę czasu na przeczytanie, a niektórym dziękuję również za odpowiedzenie na moje prośby o rady, wskazówki, itp.

PS
Mam nadzieję, że temat nie zginie w czeluściach forum z jedna czy dwiema odpowiedziami. Liczę na takie troszeczkę większe zainteresowanie, przecież Australia to świetny kraj, ze świetnymi ludźmi i krajobrazami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 30, 2010 4:11 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Witaj,

Po pierwsze jezeli chodzi o wzgledy formalne proponuje doglebne studium strony imigracji www.immi.gov.au chetnie odpowiem na pytania, ale niech beda one sprecyzowane, nie sadze aby ktos mial chec/czas pisac caly referat o zasadach migracji, kiedy ty nie znasz nawet podstaw.
A teraz do oczekiwian: moze byc roznie, sa zawody jak nauczyciel ktorym podobnie jak w Polsce placa jak w slynnym dniu swira: "jakbym dostal w morde" czyli na wtepie cos kolo 50k rocznie.
Chcesz studiowac zawody inzynieryjne to dobry kierunke jezeli chodzi o Australie, zwlaszcza takie branze jak gornictwo i ogolnie caly przemysl wydobywczy, bo to glowna galaz ekonomii Australii. Jeszcze raz zachecam dio przejrzenia strony imigracji i sprawdzenia na czym w tym kraju jest zapotrzebowanie.
Co do wyjazdu "teraz od razu" tu wykazujesz braki w wiedzy, powiem krotko: rok doswiadczenia w zawodzie to minimum przy zlozeniu wizy, ale niektore zawody aby byly akredytowane w konkretnym "cechu" wymagaja np 4 lat (np informatycy), bez akredytacji nie mozesz skladac podania o PR, a na samo rozpatrzenie wniosku jezeli zawod twoj nie jest priorytrtowy mozesz czekac i ze 3 lata, wiec na szybki wyjazd sie nie nastawiaj.
Co do zarobkow - musza byc naprawde wysokie, zebys mogla sie cieszyc tym co ten konktnent oferuje, zycie klasy sredniej w tym kraju to zycia pariasa, w rozpadajacej sie chalupienie, za ktora placi pol banki mortgage + interes rate, w wiekszosci wiec tyra na zarcie i chate.
Wiekszosc duzych miast australijskich czeka ten sam los co Sydney, czyli licz sie z tym ze w korkach do pracy dojezdzac mozesz po 2h, a na domek/unit blizej centrum najzwyczajniej nie bedzie cie stac. Poniewaz rzad australii badziej zajmuje sie propaganda, przepraszam "ochrona" obywatelii niz praca nad infrastruktura. Sydney do dzis nie doczekalo sie metra i pewnie nie doczeka sie przez kolejne 20 lat, Brisbane juz jest wystarczajaco zapchane, a mity o wspnialosci infrastruktury Melbourne to...mity ;-)
W Perth nie bylem, ale niedlugo bede i sam ocenie. Z relacji ludzi ktorzy tam mieszakaja ponoc jest lepiej...ale na ile lepiej? Zobacze. Pozostaje tez pytanie na jak dlugo pozostanie lepiej i czy rzad WA ma jakis rozsadniejsze pomysly na development plan...
Google prawde ci powie, co do cen nieruchomosci zajrzyj na np www.realesates.com.au albo www.domain.com.au - jest to etap ktorego nie przeskoczysz, bo mieszkac gdzies trzeba. Pozniej znajdz strone z zarobkami i wpisz w mortgage calculator - bedziesz miala czarno na bialym na jaki standard zycia mozesz sobie pozwolic.
Nadmienie rowniez ze wszystkie dobra sa tu srednio 2 razy drozsze niz w calym cywilizowanym swiecie (od samodow po elektronike) i najczesniej trzeba je po prostu sprowadzac z usa / azji, zeby nie przeplacac podwojnie, albo z prostego faktu calkowitej niedostepnosci danego produktu. To samo jezeli chodzi o ksiazki.
Ja to widze tak: trzeba miec spora nadwyzke finansowa zeby cieszyc sie tym co ten kraj oferuje, czyli pieknem przyrody, przestrzeniami i dobrym klimatem. Jezeli utkniesz w gownianej pracy w unicie na pakistanowie w Sydney to rocznie zobaczysz mniej niz turysta przyjezdzacy tu na miesieczna wycieczke, a w specyfice australijsko klimatu jest to ze nawet w lato ciemno robi sie o maksymalnie 8-mej wieczorem, srednio o 6-tej. (w QLD w lato maksymalnie o 6.3 jako ze nie maja tam day light savings, poslugujac sie argumentem niedorozwoja ze "bydlu to bedzie przeszkadzac", jakby bydlo nosilo zegarki i byla by im roznica czy rolnik wstaje o 6-tej, czy 5-tej na ranem - wazne zeby to zgrac z ruchem slonca, a nie arbitralna godzina, natomiast w miastach by to ludziom ulatwilo zycie - ale to temat na oddzielna dyskusje) Zawsze wspolczolem biedakom robiacym po jakis magazynach itd ktorzy w ten sposob praktycznie caly dzien nie widza swiatla dziennego, bo wracaja spedzajac godzine w korkach do domu kiedy juz jest ciemno.
Reasumujac do raju jakim maluje go propaganda temu krajowi jest bardzo daleko, mozna owszem zyc tutaj i byc szczesliwym, ale nie kazdemu sie to uda.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 30, 2010 4:13 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Errata: tam mialo byc http://www.realestate.com.au


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL