Image Map
Teraz jest So sie 15, 2020 1:12 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N wrz 26, 2010 10:38 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt mar 16, 2010 10:35 pm
Posty: 3
jestem tutaj nowy i mam kilka pytań dotyczących Australii
mam 22 lata, znam w sposób biegły język angielski jestem niekarany i pracuje aktualnie jako spawacz z uprawieniami,

- chce rozpocząć "moją wędrówkę ludów" bo czuje że tutaj nie spełnię się zawodowo.

mam kilka pytań jeśli można prosiłbym o pomoc

- ile trwa czas całej papierkowego załatwiania wizy
- czy znajdę pracę w przemyśle (spawacz)??
- z waszej perspektywy czy żałujecie czy nie wyjazdu....

z góry dziękuje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 27, 2010 2:18 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
szirju125 napisał(a):

- ile trwa czas całej papierkowego załatwiania wizy


obecnie moze zajac i ze 3 lata
[/quote]

Cytuj:
- czy znajdę pracę w przemyśle (spawacz)??


Przemysl australijski prawie nie istnieje, a wiele spwanych wyrobow sprowadza sie z Chin, aczkolwiek troche spawalni jest.
Szanse jakies sa, ale marne, licz sie z tym ze tutaj potrzeba licencji na spawanie znalem Anglika co mimo ze posiadal komplet angielskich/europejskich uprawnien na spawania roznych metali w oslonach gazowych, to w australii bylo to nic nie warte i musial wyrabiac sobie papierki od nowa a to czasu zajmuje i kosztuje.

Cytuj:
- z waszej perspektywy czy żałujecie czy nie wyjazdu....

Ja osobiscie uwazam ze przyjazd w dzisiejszych czasach do Australii jak sie ma dobry poziom zycia to raczej pomylka bo ten kraj niewiele ma do zaoferowania. Znajdzies takich co uwazaja ze emigracja na tym polega ze sie jest dziadem iles lat i potem po wyrobieniu licznych kontaktow mozna dostac w miare prace i zyc na poziomie. Wszystko zalezy co oczekujesz w zyciu, czego juz doswiadczyles, co juz masz. Inaczej bedzie to widzial ktos kto nie mial nic i poszedl do byle pracy na emigracji a inaczej kto mial dobra prace i zycie a trafil do byle czego na emigracji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 27, 2010 4:38 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
Szirju ja z mojej perspektywy nie zaluje emigracji, znalazlem tutaj bardzo spokojne ,bezpieczne i dostatnie zycie a to jest dla mnie najwazniejsze. Perspektywy zatrudnienia sa, choc nikt nie zagwarantuje Tobie pracy-wszystko zalezy od Ciebie jak sie potrafisz sprzedac. Poczytaj sobie rozne opinie o Australi zarowno tych co chwala jak i tych krytycznych, wyposrodkuj i moze bedziesz miec wlasciwy obraz. Odrzuc glosy ludzi euforycznie nastawionych jak i tych zupelnie negatywnych ale i tez tych "dwumiesiecznych" ekspertow ktorzy nie majac bladego pojecia o realiach glosza objawione prawdy. Ale tak w koncu zostajesz tylko Ty i Twoja konkretna sytuacja w ktorej sie znajdziesz, Twoja zdolnosc przystosowawcza itd....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 27, 2010 5:13 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr wrz 22, 2010 1:29 pm
Posty: 10
Potwierdzam to co Konrad napisał.Do Australii warto przyjechać,jeśli sie
nie ma nic albo nie ma sie perspektyw w danym kraju.Specyfika pracy
w Australi jest taka ,ze jak załapiesz prace i ja strcisz to znalezienie nowej zajmie ci kilka miesiecy.W porownaniu do Europy Zach.jest tu trudno zdobyc
jakąkolwiek prace,spora biurokracja (np:wynajecie mieszkania) ,drogie zycie
,wysokie ceny towarów.Widac,ze to kraj na koncu świata.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 12:25 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
Zastanawiam sie nad moimi zdolnosciami postrzegania tego co jest wokolo mnie. Nie znam ludzi ktorzy by szukali pracy miesiacami chyba ze z wyboru sa na bezrobociu bo praca im np. w surfowaniu przeszkadza a zasilek i swiadczenia ktore im sie naleza jako bezrobotni im w zupelnosci wystarczaja.
Wiem jak bogate i dlugie doswiadczenie australijskie mial kondrat , ciekawe jakie ma jan. Tak jakos sie zdarza na tym forum ze wyroczniami i ekspertami spraw australijskich sa osoby ktore byly tutaj "pare dni z dojazdem"
Nie dyskutuje natomiast oplacalnosci czy tez celowosci przyjazdu do AU.kazdy pewnie mial inne, ale nie zgadzam sie z przypinaniem nam latki tych "uratowanych przez Australie"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 12:51 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr sie 27, 2008 6:56 pm
Posty: 69
Lokalizacja: Dublin/Poznan
loserek napisał(a):
Wiem jak bogate i dlugie doswiadczenie australijskie mial kondrat , ciekawe jakie ma jan. "


Wlasnie loserek potwierdzil Tobie opinię Konrada, mimo ze pewnie nie chcial tego.
Wniosek z jego wypowiedzi latwo wysunac:

Bez lokalnego doswiadczenia jestes tam nikim.

I mimo ze nie bylem w Australii jeszcze to jednak spedzilem na rozmowach sporo czasu rozmawiajac z ludzmi na prawde doswiadczonymi zawodowo a ktorzy mieli przez to spore problemy znalezc prace w AU.

Z tego co oni mi mowili i z tego co widze mieszkajac w kilku krajach Europy i przez jakis czas w USA - w Australii nie szanuje sie doswiadczenia zdobytego gdzie indziej. W UK czy w IE mimo ze nie sa to kraje najpiekniejsze do zycia - tych problemow nie ma. Jesli masz potwierdzone referencje to jestes pelnowartosiowym doswiadczonym pracownkiem. Koniec. Kropka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt wrz 28, 2010 1:05 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr wrz 22, 2010 1:29 pm
Posty: 10
Bartasek.Tak w Australii nie szanuje sie doswiadczenia z innych krajów.Z
Usa trudno Australie wogole porownywac.Tam prace byle jaka znajduje sie
na drugi dzien po przyjezdzie ,tam sie licza umiejetnosci.W Australii licza
sie tylko lokalne papiery.Mała ilosc pracy w Au powoduje,ze Australijczycy
łapia sie wszystkiego co dostaną,wiec przyjezdnym jest stosunkowo
ciezko znalezc stabilna prace.Byłem w Au na wizie permanent resident.
Nie mieszkam juz tam gdyz Europa jest zdecydowanie łatwiejsza ,bezpieczniejsza i lepiej sie w Europie zyje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn paź 04, 2010 2:13 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So lis 15, 2008 11:50 am
Posty: 27
Lokalizacja: Chorzów
Hmmm nie bardzo sie orientuje jesli chodzi o takie zawody jak spawacz.

Nie wiem jakie macie doswiadczenia, ambicje i czego oczekujecie od zycia ale ja spelniam sie zawodowa w AUS. Pracuje w przedszkolu zdobyłam tez papiery w tym kierunku w AUS (w polsce skonczyłam pedagogike i bardzo długo szukalam pracy w zawodzie).

Dlaczego papiery i doswiadczenie z inych krajow nie liczy sie w AUS ? poniewasz oni maja własne standardy ktorych sie trzymaja ( moim zdaniem bardzo dobrze bo było by to druga Anglia czy Irlandia albo raczej zamienił by sie w jakis kraj azjatycki, nie wiem czy nie zauwazyliscie ze AUS musi sie jakos bronic przed napływem emigrantow z Chin, Japoni, Tajlandi i tym narzedziem jest biurokracja, licencje standardy.)

W porownaniu z polskimi standardami, jesli chodzi o przedszkola, Polska jest bardzo ale to bardzo zacofana. Konfort pracy tu a w polsce za znacznie mniejsze pieniadze i znaczne wyzsze kwalifikacje jest nieporownywalny. Taki przykład Na jedna nauczycielkie w Polsce po mgr ktora zarabia 1200zl na m-c (na poczatku kariery) przypada 30 dziecie ( nie wiem czy zdajecie sobie sprawe jakie to jest obciazenie) w AUS po dyplomie (6 m-c certificat III i 9 m-c diploma) nauczycielka zarabia 3520$ m-c (full time) i zajmuje sie tylko 10 dzieci.

TAK, ten kraj ma wymagania nie mozesz dac im CRAP, twoje kwalifikacje musza nakladac sie z umiejetnosciami. Jak komus sie nie chce i sie nie podoba, niech wraca do kraju nikt nikogo na sile nie trzyma.
Nie jest to kraina mlekiem i miodem plynaca bo tu TRZEBA SIE STARAC TRZEBA SIE ZDECYDOWAC NA PEWNE WYRZECZENIA. Tu nikt nie jest prezesem tylko dlatego ze ma ładne oczy albo ciocia jest w rzazadzie tylko dlatego ze jest dobry w tym co robi.

Troche mnie irytuje opina ludzi ktorzy marudza bo nie moga miec wszystkiego odrazu bez wysilku.


Kod:
Kod:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn paź 04, 2010 9:23 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt mar 16, 2010 10:35 pm
Posty: 3
Strasznie dziękuję za wszystkie informacje.!!!

na pewno stworzą w mojej głowie te podstawowe informacje na temat tego kraju i jego możliwości.

co do moich wymagań.... nie są wielkie szukam stałem pracy, pracując ale nie "wyprówając" sobie flaków za małe pieniądzem, chodzi mi o standard abym kupując samochód nie drogi wynajmując mieszkanie, płacą rachunek, nie musiał się martwić ze nie styka mi od 1-ego do 1-ego,



a co wątpliwości myślę ze będą zawsze, potrafię walczyć o pracę oraz nie być wygodnym w tym co robię.... bo wiem że kilka razy trzeba się spocić aby coś osiągnąć, a lubię pracować. .... swoją własną osobę także potrafię dobrze "sprzedać" więc coś będę dział w tym kierunku..... zobaczymy jak efekty


- mam jeszcze kilka pytań technicznych... ile trwa wyrabianie wizy???
- i jaką cześć Australii (północ. południe) polecacie dla osoby która jest tam pierwszy raz??


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn paź 04, 2010 9:26 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt mar 16, 2010 10:35 pm
Posty: 3
dopiero teraz zobaczyłem ile trwa wyrabianie (3 lata:) cofam pytanie:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 05, 2010 12:28 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
MonikaSka napisał(a):
(w polsce skonczyłam pedagogike i bardzo długo szukalam pracy w zawodzie).


Pedagogika to byl kierunek od zawsze produkujacy bezrobotnych.

Cytuj:
Dlaczego papiery i doswiadczenie z inych krajow nie liczy sie w AUS ? poniewasz oni maja własne standardy ktorych sie trzymaja ( moim zdaniem bardzo dobrze bo było by to druga Anglia czy Irlandia albo raczej zamienił by sie w jakis kraj azjatycki, nie wiem czy nie zauwazyliscie ze AUS musi sie jakos bronic przed napływem emigrantow z Chin, Japoni, Tajlandi i tym narzedziem jest biurokracja, licencje standardy.)


To po co sie tych ludzi wpuszcza wystawiajac im papierek ze ich kwalifikacje odpowiadaja australijskim standardom? tazywa sie to skils assessment i trzeba to zrobic przez staraniem sie o wize PR.
Powiedz mi jeszcze dlaczego Australia broni sie "wewnetrznie" bo sie nie uznaje licnejci z innych stanow. Ja mialem licencje z NSW i jak wynoislem sie do VIC musialem 3 miesiace czekac na wyrobienie takiej samej licenji w VIC. Prawa fizyki dzialaja inaczej w kazdym stanie? Fenomen jakis ze prawa fizyki dzialaja tylko do granicy stanu

Cytuj:

TAK, ten kraj ma wymagania nie mozesz dac im CRAP, twoje kwalifikacje musza nakladac sie z umiejetnosciami. Jak komus sie nie chce i sie nie podoba, niech wraca do kraju nikt nikogo na sile nie trzyma.
Nie jest to kraina mlekiem i miodem plynaca bo tu TRZEBA SIE STARAC TRZEBA SIE ZDECYDOWAC NA PEWNE WYRZECZENIA. Tu nikt nie jest prezesem tylko dlatego ze ma ładne oczy albo ciocia jest w rzazadzie tylko dlatego ze jest dobry w tym co robi.


next bulshit

Akurat kwalifikacje prezesow czolowych australijskich spolek notowanych na gieldzie to bywaja po poziomie polskiego technikum, to jak ci ludzie sie dostali tam do pracy na tak wysokie stanowiska? W tym kraju miernoty ale z powiazaniami moga dostac kierownicze stanowiska, mialem paru takich kierownikow. Jeden z nich jak sie do niego zwracalem z jakims problemem to zadawal mi pytanie "a jakbys to sam zrobil?" mowielm mu jak a on "no to masz odpowiedz" Popytalem sie znajomych i oni tez miewali identycznych kierownikow co to tak "rozwiazuaj problemy". Mialem tez i takich co to robili wszystko jak im madre ksiazki mowili, problem sie zaczynal jak zetkneli sie z sytacja ktorej ksiazka nie opisywala, to wtedy byl problem co tu zrobic. Inny kierownik przy mnie dzielil na kalkulatorze 15 na 3, bo inaczej nie potrafil a zanim policzyl powiedzialem mu wynik to sie spojrzal dziwnie i zapytal skad wiem, no proste, ale nie dla niego bo tylko australijskie szkoly sa najlepsze na swiecie. Jeszcze jeden przyklad z pracy podam - trafila mi sie instalacja na budynku nalezacego do pewnego Amerykanina, ktory robi moja prace w USA a przyjezdza do swojej kobiety w Melbourne dosyc czesto. Klient byl mocno sfustrowany ze moja firma nie moze mu tego co chce zainstalowac, ciagle byly wymowki ze sie "nie da" on gotow byl przywiezc swoje narzedzia z USA i pokazac ze sie da, ale mial zakaz dotykania sie tuaj do czegokolwiek bo nie mial licencji. Byly robione tzw. site surveys przez moich madrych kierownikow, zdjecia robili i orzekali ze sie "nie da". On ich w koncu nazwal "stupidvisors" ja tam pojechalem, popatrzylem, zrobilem, a na koniec klient bardzo zadowolony wypchnal mi w kieszen 100 USD napiwku i wrzucil butelke wina do vana. Pogadalismy jeszcze na temat australijskiej techniki to on powiedzial ze w zyciu by Ozich u siebie w USA nie zatrudnil, jak dla nich takie cos jest za trudne, a to samo robimy.
Notabene patrzac na jakosc roboty tutejszych tradesmen to wyglad jak w PRLu, ta sama bylejakosc, a chwalenia sie a wymogi licencji i certyfikatow a efekt koncowy to w wiekszosci przypadkow shit.[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 05, 2010 12:46 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Cytuj:
TAK, ten kraj ma wymagania nie mozesz dac im CRAP, twoje kwalifikacje musza nakladac sie z umiejetnosciami


Uhahahaha padlem, nie ma to jak pozyteczni idioci, nie trzeba im placic za pisanie propagandy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 05, 2010 4:19 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So lip 22, 2006 3:46 am
Posty: 251
Lokalizacja: Brisbane QLD Australia
konrad242 napisał(a):

Pedagogika to byl kierunek od zawsze produkujacy bezrobotnych.



Kto w takim ukladzie pracuje w polskich przedszkolach, szkolach , uczelniach i in. instytucjach edukacyjny , skoro pedagogika w Polsce to zawod bezrobotny!??

Obilo mi sie o uszy,ze "obojetnie-jakie" wyzsze wyksztalcenie mozna miec, aby otrzymac posade nauczyciela w Polsce, bo ukonczyc pedagogike nie wystarcza, trzeba miec jeszcze znajomosci, to jest dopiero bull... i krotko mowiac syf - co jest niedopuszczalne w Australii.

konrad242 napisal :

Powiedz mi jeszcze dlaczego Australia broni sie "wewnetrznie" bo sie nie uznaje licnejci z innych stanow. Ja mialem licencje z NSW i jak wynoislem sie do VIC musialem 3 miesiace czekac na wyrobienie takiej samej licenji w VIC. Prawa fizyki dzialaja inaczej w kazdym stanie? Fenomen jakis ze prawa fizyki dzialaja tylko do granicy stanu

Australia to kraj kilku odrebnych stanow, a kazdy stan ma swoje ustalone i lokalnie obowiazujace przepisy oraz budzet -cos w rodzaju panstwa w panstwie (podobnie jest i w USA, w Canada czy w UK). Mogles sprawdzic co wiaze sie z przeprowadzka zamiast narzekac teraz. Australijczykom nie przeszkadza taki stan rzeczy - wiedza, ze musza dostosowac sie do przepisow i prawa w nowowybranym do zamieszkania stanie; moze pora abys i ty dostosowal sie zamiast narzekac!
konrad242 napisal
Akurat kwalifikacje prezesow czolowych australijskich spolek notowanych na gieldzie to bywaja po poziomie polskiego technikum, to jak ci ludzie sie dostali tam do pracy na tak wysokie stanowiska?
To tylko dowodzi,ze w Australii nie produkuje sie papierkow z uczelni,ze wystarczy fachowosc i znajomosc tematu ,aby wybic sie, ze docenia sie wyksztacenia z kazdego poziomu i po technikum tez! Szok, prawda??? Nie dziwie sie, bo pewnie tylko papierkami mozesz wykazac sie i az sciska w dolku,ze szef ma nizsze wyksztalcenie a stanowisko wyzsze - skad my to znamy!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 05, 2010 7:47 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
Brissie:) napisał(a):

Kto w takim ukladzie pracuje w polskich przedszkolach, szkolach , uczelniach i in. instytucjach edukacyjny , skoro pedagogika w Polsce to zawod bezrobotny!??

kilku na iles setek prace jakos tam znajdzie, ale przewazajaca wiekszosc bedzie bezrobotnymi, mam 3 znajomych historykow, jeden sobie rente na cos zalatwil, 2 znalazlo prace jako nacuczuciele po niezlych znajomosciahc, chemiczka wyladowala w UK w barze, tyle pracy w PL mieli

Cytuj:
Obilo mi sie o uszy,ze "obojetnie-jakie" wyzsze wyksztalcenie mozna miec, aby otrzymac posade nauczyciela w Polsce, bo ukonczyc pedagogike nie wystarcza, trzeba miec jeszcze znajomosci, to jest dopiero bull... i krotko mowiac syf - co jest niedopuszczalne w Australii.


w pierwszym tygodniu pobytu w Oz uslyszalem o panujacej tu zasadzie "no mater what you know only who you know"

Cytuj:


Australia to kraj kilku odrebnych stanow, a kazdy stan ma swoje ustalone i lokalnie obowiazujace przepisy oraz budzet -cos w rodzaju panstwa w panstwie (podobnie jest i w USA, w Canada czy w UK).




gdzie Ty masz to w UK? mieszkalem tam 3 lata i jakos nie zauwazylem, jedyne pytanie jakie mi tam zadawano to czy mam prawo pracy w UK. Anglik skadkolwiek jest to sie jego papiery licza i nikt glupot nie wymysla ze sie nie uznaje. Tam takich rzeczy nie trzeba. Jedyny absurd jaki tam spotkalem to znajomy Anglik jak mial stare meble i wywiozl je na specjalne skladowisko takich gratow 500 metrow od domu to sie okazalo ze to nalezy do innego coucilu a tu jest granic ai on tam nie moze za damro gratow skladowac tylko musi zaplacic pare funtow a przynalezne my skladowisko jest z 15 km dalej na obszarze jego counciluAnglicy przyznali ze to jest jedeny taki idiotyzm ze sobie adresu nie uznaja na skaldowisku starych graotw bo sie nigdy z takim czys nie zetkneli.

A UE to zwiazek ze 30 krajow z innymi jezykami a jakos sie wzajemnie kwalifikacje uznaje, mimo z jezyki rozne, a po to sie uznaje zeby ludziom bylo latwiej.

Cytuj:

Mogles sprawdzic co wiaze sie z przeprowadzka zamiast narzekac teraz.


Sprawdzilem sobie przed przyjazdem, w australijskiej ambasadzie w Londynei na skills expo, pisalem tu nawet o tym, agenci ekrytacyjni i inni powiedzili mi ze nei potrzebuje zadnych licencji, a jak juz sie znalazlem w Oz to sie im "przypomnialo" ze potrzebuje jednak.

Cytuj:

Australijczykom nie przeszkadza taki stan rzeczy - wiedza, ze musza dostosowac sie do przepisow i prawa w nowowybranym do zamieszkania stanie; moze pora abys i ty dostosowal sie zamiast narzekac!


Tak im nie przeszkadza za kazdy ko sie w to wplatal klnie tylko. znam takich co maja licnecje z 3 stanow, mieskzaja w jednym a musz aplacic spore oplaty za utrzymanie licencji w 2 innych stanach mimo, ze ich nie uzywaja, ale moze w przyszlosci beda musieli ich uzywac znow i nie chca po raz kolejny przechodzic calej tej biurokracji zwiazanej w ich wyrabianiem.
Wczoraj jeden moj klient, elektryk, powiedzial, ze juz ma dosyc tych papirkow, bo oto jak wszedl na budowe podlaczyc jakis przelacznik co mu moze z minute zajelo, musial nawypelniac papierkow o licencjach posiadanych, a numery wydania, a kiedy wydane, a do kiedy wazne, a safety induction, co prawie 0.5 h zajelo a robota sporo mniej.

Cytuj:
Akurat kwalifikacje prezesow czolowych australijskich spolek notowanych na gieldzie to bywaja po poziomie polskiego technikum, to jak ci ludzie sie dostali tam do pracy na tak wysokie stanowiska? [/i]
To tylko dowodzi,ze w Australii nie produkuje sie papierkow z uczelni,ze wystarczy fachowosc i znajomosc tematu ,aby wybic sie, ze docenia sie wyksztacenia z kazdego poziomu i po technikum tez! Szok, prawda??? Nie dziwie sie, bo pewnie tylko papierkami mozesz wykazac sie i az sciska w dolku,ze szef ma nizsze wyksztalcenie a stanowisko wyzsze - skad my to znamy!


Przeczytalas co w poscie powyzej napisalem napisalem jak mialem robote u Amerykanina?
Tak sie zlozylo ze ja robie to samo co on w USA, on docenil co ja robilem bo patrzyl jak robilem, a moje kierowniki orzekli ze "nie da sie zrobic". Tyle Ci Brissi powiem, ze was baaaardzo boli jak ktos prawde obnaza o tym kraju, i to te negatywna. Ten kraj tak naprawde obecnie nie ma nic do zaoferowania komus co cos w zyciu juz mial, taj jak Jan99 to powyzej opisal. Piszesz ze jakoby ja i ci co narzekaja nic nie umieja. Hmmmm to czemu w UK nikt takich problemow z praca nie mial? Ja dostalem prace w UK podczas interview, i jeszcze mi wydzwaniali czy aby na pewno przyjade do nich pracowac? I z zalem sie ze mna zegnali jak jechalem juz do Australii? Myslisz ze ja nic nie umiem? akurat mialem tu cos wczesniej dopisac na temat pytan "pracy na boku" - pracuje w Oz dla 6 pracodawcy i niejako 7, tylko 2 pierwszych bylo z ogloszen, 4 dalszych po znajomosci, pracujac niedawno dla 6, mialem niezle szczescie bo na robocie wypatrzyl mnie ten 7, podszedl i zapytal sie czy nie chcialbym dla niego pracowac bo wystarczylo ze popatrzyl jak robie, wiec sie dogadalismy, a on jest Irlandczyk od lat zasiedzialy w Oz, tez mial nielekko na poczatku, i kawal czasu mu zajelo zanim wyrobil sobei marke ze juz nie potrzebuje sie oglaszac w gazetach a ludzie sami go sobei polecaja i musi czasami zlecen odmawiac bo sie nie wyrabia. Wiec jak mam dzien wolny od tego 6 to ide do Irlandczyka, on mnie juz docenil, chcialem napierw zgodnie z obyczejm miejscowym wolontariat ale on nie chcial tylko od razu mial dal 44$/h, zrobilem mu pare zlecen i on jest bardzo zadowolony. A ile musimy poprawiac po tych ozich fachowcach. Wczoraj mowil mi ze bierze pare wiekszych projektow i bedzie mi placil wiecej i pytal sie ile chce ale jeszcze nie wiem w szczegolach co za robota i ile powiedziec.
Ale ja pewnie nic nie umiem, tylko czemu Irlandczyk mnie chce a nie Ozich?

Rok temu jak robilem moje wolontariaty z jednym z moich majstrow ktory zostawil mnie samego na robocie i jak skonczyem powiedzialem mu zeby poszedl i mnie sprawdzil powiedzial "nic nie musze sprawdzac, widzialem jak robisz"


jeszcze sobie Brissie poczytaj jak mozna sie miec z tutejsza biurokracja:

i have gone crazy and will appreciate any help that any one can give.

I did my Diploma in electrical engineering (recognised in Oz as an equivalent to an Australian diploma in engineering).

I worked for 5 years as an electrician before coming to Oz (mainly doing industrial maintenance, control systems and automation and bit of instrumentation) and TRA had given me pre-migration assessment as an “Electronic equipment trades person” came here and applied for an ARTC and got rejected as an electrician saying not enough experience, worked for one year as a engineer in a 5 star hotel but they would not accept that experience (although I did range of electrical duties)……

I can not find a job as an electrician because I don’t have a licence, I can not get a job working under an electrician as every one tells me that I am over qualified …….I am getting offers for supervisory jobs but then employers want a licence for that position because I will be supervising electricians…………

All in all I have been going from pillar to post and practically getting no where


mate i had applied as an electrical fitter..and the assesors answer on the phone was that i fall into the category of an electrical fitter........then i applied and she said i need one more year of experience as my diploma is not considered as a qualification for an elctrical fitter so only one year can be credited.........worked as an engineer in a 5 star hotel and did lot of electrical stuff........but she rejected my application saying that althought i have underpinning knowlege of electrical trade but i lack practical skills by only taking a phone interview and without giving me a practical test to prove my practical knowlege..........could not understand how practical skills can be judged on the phone and without the test and why i was not offered a test and even my employer was not contacted to get a refrence of my practical knowlege............frustating you may say........but frustrating is a small word............i was at a brink of a mental breakdown..........3 years of full time diploma and 6 years of experience.........and no one has ever questioned my technical abilities at work.........


Moze mi jeszze Brissi odpwiesz na pytanie jesli chodzi o te nieuznawanie obych kwalifikacji, - jesli Ozi nieuznajacy obcych kwalifikacji medycznych pojedzie za granice i trafi mu sie choroba to w mysl tego ze obce kwalifikacje lekarskie sa gorsze od australijskich to pojdzie do zagranicznego szpitala i wtedy kwalifikacje obcyh lekarzy nagle okaza sie dobre czy bedzie chory jechal do Australii?

i have gone crazy and will appreciate any help that any one can give.

I did my Diploma in electrical engineering (recognised in Oz as an equivalent to an Australian diploma in engineering).

I worked for 5 years as an electrician before coming to Oz (mainly doing industrial maintenance, control systems and automation and bit of instrumentation) and TRA had given me pre-migration assessment as an “Electronic equipment trades person” came here and applied for an ARTC and got rejected as an electrician saying not enough experience, worked for one year as a engineer in a 5 star hotel but they would not accept that experience (although I did range of electrical duties)……

I can not find a job as an electrician because I don’t have a licence, I can not get a job working under an electrician as every one tells me that I am over qualified …….I am getting offers for supervisory jobs but then employers want a licence for that position because I will be supervising electricians…………

All in all I have been going from pillar to post and practically getting no where


mate i had applied as an electrical fitter..and the assesors answer on the phone was that i fall into the category of an electrical fitter........then i applied and she said i need one more year of experience as my diploma is not considered as a qualification for an elctrical fitter so only one year can be credited.........worked as an engineer in a 5 star hotel and did lot of electrical stuff........but she rejected my application saying that althought i have underpinning knowlege of electrical trade but i lack practical skills by only taking a phone interview and without giving me a practical test to prove my practical knowlege..........could not understand how practical skills can be judged on the phone and without the test and why i was not offered a test and even my employer was not contacted to get a refrence of my practical knowlege............frustating you may say........but frustrating is a small word............i was at a brink of a mental breakdown..........3 years of full time diploma and 6 years of experience.........and no one has ever questioned my technical abilities at work.........

i have gone crazy and will appreciate any help that any one can give.

I did my Diploma in electrical engineering (recognised in Oz as an equivalent to an Australian diploma in engineering).

I worked for 5 years as an electrician before coming to Oz (mainly doing industrial maintenance, control systems and automation and bit of instrumentation) and TRA had given me pre-migration assessment as an “Electronic equipment trades person” came here and applied for an ARTC and got rejected as an electrician saying not enough experience, worked for one year as a engineer in a 5 star hotel but they would not accept that experience (although I did range of electrical duties)……

I can not find a job as an electrician because I don’t have a licence, I can not get a job working under an electrician as every one tells me that I am over qualified …….I am getting offers for supervisory jobs but then employers want a licence for that position because I will be supervising electricians…………

All in all I have been going from pillar to post and practically getting no where


mate i had applied as an electrical fitter..and the assesors answer on the phone was that i fall into the category of an electrical fitter........then i applied and she said i need one more year of experience as my diploma is not considered as a qualification for an elctrical fitter so only one year can be credited.........worked as an engineer in a 5 star hotel and did lot of electrical stuff........but she rejected my application saying that althought i have underpinning knowlege of electrical trade but i lack practical skills by only taking a phone interview and without giving me a practical test to prove my practical knowlege..........could not understand how practical skills can be judged on the phone and without the test and why i was not offered a test and even my employer was not contacted to get a refrence of my practical knowlege............frustating you may say........but frustrating is a small word............i was at a brink of a mental breakdown..........3 years of full time diploma and 6 years of experience.........and no one has ever questioned my technical abilities at work.........

i have gone crazy and will appreciate any help that any one can give.

I did my Diploma in electrical engineering (recognised in Oz as an equivalent to an Australian diploma in engineering).

I worked for 5 years as an electrician before coming to Oz (mainly doing industrial maintenance, control systems and automation and bit of instrumentation) and TRA had given me pre-migration assessment as an “Electronic equipment trades person” came here and applied for an ARTC and got rejected as an electrician saying not enough experience, worked for one year as a engineer in a 5 star hotel but they would not accept that experience (although I did range of electrical duties)……

I can not find a job as an electrician because I don’t have a licence, I can not get a job working under an electrician as every one tells me that I am over qualified …….I am getting offers for supervisory jobs but then employers want a licence for that position because I will be supervising electricians…………

All in all I have been going from pillar to post and practically getting no where


mate i had applied as an electrical fitter..and the assesors answer on the phone was that i fall into the category of an electrical fitter........then i applied and she said i need one more year of experience as my diploma is not considered as a qualification for an elctrical fitter so only one year can be credited.........worked as an engineer in a 5 star hotel and did lot of electrical stuff........but she rejected my application saying that althought i have underpinning knowlege of electrical trade but i lack practical skills by only taking a phone interview and without giving me a practical test to prove my practical knowlege..........could not understand how practical skills can be judged on the phone and without the test and why i was not offered a test and even my employer was not contacted to get a refrence of my practical knowlege............frustating you may say........but frustrating is a small word............i was at a brink of a mental breakdown..........3 years of full time diploma and 6 years of experience.........and no one has ever questioned my technical abilities at work.........
Cytuj:

docenia sie wyksztacenia z kazdego poziomu i po technikum tez! Szok, prawda??? Nie dziwie sie, bo pewnie tylko papierkami mozesz wykazac sie i az sciska w dolku,ze szef ma nizsze wyksztalcenie a stanowisko wyzsze - skad my to znamy!


Brissi czytasz ze zrozumieniem co ja napisalem? toz ja walcze z papierkami, ja stawiam na umiejetnosci, to Ozi lubia papierki, a tutaj jak zauwazylem to kierownikiem zostaje sie nie za umiejetnosci tylko za znajomosci i papierki, i taki kierownik to potem mi mpwi jak sie zwracam z problemem "a jakbys to zrobil?" mowie mu jak bym zrobil a on "no to masz odpowiedz"

Powiedz mi Brissi jeszcze czy Ozi negujacy kwalifikacje zagranicznego lekarza jak bedzie zagranica i tam zachoruje to pojdzie od zagranicznego szpitala i wtedy kwalifikacje lekarzy bede dobre, czy nie pojdzie tam a bedzie chory wracal do Australii?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 05, 2010 10:09 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Cz gru 28, 2006 10:44 am
Posty: 52
Lokalizacja: Perth
Brissie

Jezeli chodzi o studia pedagogiczne to ukonczenie ich nie uprawnia od razu do bycia nauczycielem danego przedmotu np. jezyka angielskiego albo matematyki.
Nauczyciel powinien byc swego rodzaju expertem w danej dziedzinie . Dlatego zatrudnia sie osoby po studiach kierunkowych , a potem robia kurs pedagogiczny eksternistycznie.
Studia pedagogiczne nie daja przygotowania zeby uczyc np przedmitow scislych, sa delikatnie mowiac...hmm zbyt ogolne.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 168 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL