Image Map
Teraz jest N sie 09, 2020 9:40 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 07, 2011 12:34 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Pn sie 23, 2010 7:53 am
Posty: 47
Lokalizacja: Warszawa
Krowo z karabinem:
Nie wtrącam sie do waszych dyskusji na temat wyższości UE nad AU i odwrotnie ale chcialbym sprostować parę rzeczy:






"Paszport mozna bylo dostac stosunkow latwo, nawet w roku 1980. Nie byles Michnikiem , Kuroniem ani inna osobowscia ktora sie wtedy liczyla. Nawet muzyk Kaczmarski dostawal paszport bez problemu i przyjezdzal do Australii siedziec na doli i pisac swoje Mury i inne ballady. Jego mieszkajaca tutaj corka zdecydowala jednak ze jest bardziej polska niz orzel bialy i wrocila do ojczyzny. "


Nie prawda nie mozna bylo latwo dostac paszportu zwlaszcza po stanie wojennym Sam jestem tego przykladem


"Obrazliwe teskty w stosunku do pierwszego po wojnie prezydenta Polski generala broni Wojciecha Jaruzelskiego pokazuja twoje pieniactwo i raczej niski poziom kultury. General Jaruzelski zasluguje na szacunek, nie tylko jako pierwszy prezydent, ale takze jako kombatant - osoba ktora walczyla podczas drugiej wojny swiatowej."


General Jaruzelski nawet już w obliczu śmierci(jest chory)i ze wzgledu na wiek nie zasluguje na żaden szacunek. Ze wzgledu na to co zrobil. Ostatnio Trybunal konstytucyjny ,ze stan wojenny byl nielegalny zwlaszcza na owczesny stan prawny. I powinien stanć przed sadem. Bez wymierzania kary. To sie morlanie powtarzam , moralnie należy ludziom ktorzy ucierpieli przez generala....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 07, 2011 12:37 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Pn sie 23, 2010 7:53 am
Posty: 47
Lokalizacja: Warszawa
Przepraszam za literówki ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 08, 2011 8:31 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
Fajnie Szopie
Chcialoby sie napisac „gratuluje towarzystwa”, ale musialbym pogratulowac i sobie. Co prawda nikt o moich szkolnych kolegach piosenek nie spiewa (moze za wyjatkiem samego zycia) ale jeden z nich zapil sie na smierc, drugi zamienil w pederaste i wykorkowal na hifa, jeszcze inny zabil sie podczas brawurowej jazdy na motorze (i zabil przy tym jeszcze jednego) a nastepny, bedac w wieku ok. 14 lat zmajstrowal dzieciaka dziewusze jeszcze mlodszej od niego.

Zmusiles mnie do przeszukania sieci pod katem skali narkomanii w PRL i potem.
Oplacilo sie:
http://www.narkomania.org.pl/czytelnia/ ... y-zjawiska
http://www.emcdda.europa.eu/attachement ... Poland.pdf

i dobry tekst, tlumaczacy jasno dlaczego narkomania, mimo stosunkowo niewielkiej skali zjawiska przed przelomem lat ’80 i ’90 nagle po stanie wojennym wyplynela na forum publiczne:

http://www.ipin.edu.pl/ain/aktualne/3/t19n3_4.pdf

Aby bylo jasne (i w nawiazaniu do piosenki z youtube), ja nie twierdze, ze w czasach mojej (naszej) mlodosci nie byloby klienteli dla narkobusinessu. Alkohol byl powszechny. Na wiosne 30% mojej klasy (z niektorymi dziewczynami wlacznie) potrafilo spedzic godziny lekcyjne w parku w krzakach popijajac wino marki wino. A przez okragly rok gestosc dymu w szkolnych kiblach nie pozwalala tam wejsc bez maski gazowej. Gdyby wtedy dragi byly tak dostepne jak dzisiaj to mielibysmy miniature Woodstock.
Jedyne jednak poklosie Woodstock, jakie w tamtych latach trafialo na polska prowincje to dlugie wlosy.

Co sie tych paszportow tyczy to mamy wpis Krowy i Ewy (dodam do tego moja lepsza poloweczke) sugerujacy, ze bylo latwo. Na drugim biegunie siadam ja z Jarkiem (Twojego stanowiska Szopie nie znam) i pisze, ze bylo wrecz przeciwnie.
Nie twierdze jednak, aby ktokolwiek z nas zmyslal...
Paradoks? Wiec jakie jest wyjasnienie?
Moze jakies propozycje?

Pozdrowienia,
Archer


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 08, 2011 2:38 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
archer.4 napisał(a):
Fajnie Szopie
Chcialoby sie napisac „gratuluje towarzystwa”, ale musialbym pogratulowac i sobie.

Jedyne jednak poklosie Woodstock, jakie w tamtych latach trafialo na polska prowincje to dlugie wlosy.


Ja nie mialem zamiaru dalszej dyskusji na temat narkotykow w Polsce czy w Australi toczyc.

Ot tak przyszlo mi do glowy jak pokazac (po twojej wypowiedzi widac, ze calkiem drastyczna) roznice pokolen czy Polski z ktorej pochodzimy pomimo chyba niewielkiej roznicy wieku. Dodam, ze ja z miasta biznesu i seksu pochodze czyli tez z prowincji.

Woodstock w Polsce to zaistnial calkiem niedawno.

Festival w Jarocinie (tu sie moge zalozyc o srednie lub nawet duze piwo, ze nigdy nie byles) dzialal od 1980 o czym moze swiadczyc piosenka Dezertera z 1982 ponizej:
http://www.youtube.com/watch?v=7i27IoDMqqE

Ja sobie zdaje sprawe, ze tam jezdzily niegrzeczne dzieci a nie Archer.

archer.4 napisał(a):
Co sie tych paszportow tyczy to mamy wpis Krowy i Ewy (dodam do tego moja lepsza poloweczke) sugerujacy, ze bylo latwo. Na drugim biegunie siadam ja z Jarkiem (Twojego stanowiska Szopie nie znam) i pisze, ze bylo wrecz przeciwnie.
Nie twierdze jednak, aby ktokolwiek z nas zmyslal...
Paradoks? Wiec jakie jest wyjasnienie?
Moze jakies propozycje?

Pozdrowienia,
Archer


Szop szczerze mowiac raczej przychyla sie do pogladow Krowy.
(Podobnie jak Spocit'a az mnie dreszcz przeszedl piszac powyzsze)
I o szacunku dla generala i o paszportach.
Wiekszosc sasiadow z bloku czy innych doroslych znajomych bywala na wakacjach (czesto ciut handlowych) za granica blizsza czy dalsza w latach 80tych.
Moi rodzice nie mieli szans na paszport, z powodow zupelnie z polityka nie zwiazanych.
Ja z Polski wyjechalem sam w 1989, jak bylo pozniej nie wiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 09, 2011 3:03 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
„Szop szczerze mowiac raczej przychyla sie do pogladow Krowy.
(Podobnie jak Spocit'a az mnie dreszcz przeszedl piszac powyzsze)
I o szacunku dla generala i o paszportach.”

Alez niepotrzebnie moj drogi Szopie, niepotrzebnie.
Dreszcz mialby prawo przedefilowc po Twoich plecach w czasach tego, do ktorego zywisz taki szacunek, po analogicznej publicznej anty-deklaracji, tego samego dnia wieczorem ewentualnie w nocy gdy trojka klasowa smurfow zalomotalaby kolbami do drzwi w oczekiwaniu wyjasnien w miejscu odosobnienia.
No bo w sumie coz ja moge Ci zrobic? No a nawet gdybym mogl to i tak nie zrobilbym nic – moze poza proba dyskusji – bo nie mam w sobie za grosz natury tego, do ktorego zywisz szacunek... well... na pewno wiekszy niz do mnie.
Teraz mozna pisac sobie co sie chce i to bez zadnych konsekwencji. W Australii mozna byc przytomnym na kazdy polski temat...
Ale ale...
Zapedzilem sie chyba...
Moze dla rownowagi wyraz podobna deklaracje szacunku dla nauczaciela jaruzela czyli stalina. A moze wprost dla jego (stalina) kumpla: adolfa? Kto wie, moze do wtoru przylaczy sie nasza Krasula? W kazdym razie, bedac konsekwentna powinna. Jezeli sie to nie zdazy to chyba przestaje rozumiec Was Ludzie...

Z wyrazami szacunku stary niemodny ramol,
Archer


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 10, 2011 5:37 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
Dreszcz mnie po plecach przeszedl kiedy zdalem sobie sprawe z tego, ze napisalem ze zgadzam sie z KzK.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 3:20 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So lip 22, 2006 3:46 am
Posty: 251
Lokalizacja: Brisbane QLD Australia
archer.4 napisał(a):
Co sie tych paszportow tyczy to mamy wpis Krowy i Ewy (dodam do tego moja lepsza poloweczke) sugerujacy, ze bylo latwo. Na drugim biegunie siadam ja z Jarkiem (Twojego stanowiska Szopie nie znam) i pisze, ze bylo wrecz przeciwnie.
Nie twierdze jednak, aby ktokolwiek z nas zmyslal...
Paradoks? Wiec jakie jest wyjasnienie?
Moze jakies propozycje?


Patrze na moj stary paszport i staram sie przypomniec jak to bylo ze mna. Pamietam,ze pare razy bylam w Niemczec, w NRD (mieszkalam blisko granicy) jak tez wyjezdzalam na wycieczki zorganizowane , ale wylacznie do krajow socjalistycznych. Jezdzilo sie na dowod osobisty do czasu az wszedl obowiazek paszportowy. Mam paszport wydany w listopadzie 1986r na 10lat,w ktorym jest wbita czerwona pieczatka i okreslone kraje socjalistyczne, do ktorych moge wyjechac. Ten paszport mialam wydany bez problemow, bo jechalam na zorganizowana wycieczke ze szkoly. Nie licze tego,ze spod biurka trzeba bylo "dac" pani z "paszportowego" okreslona scisle sume. Pamietam,ze w pore ktos mi o tym powiedzial, inaczej nie mialabym paszportu (pare osob z grupy nie dostalo).
Drugi przypadek to osoba z rodziny meza (kompletnie nie zwiazana z polityka itp), ktora na przelomie 1985/86r dostala odmowe wydania paszportu. Chciala odwiedzic krewna w Australii -nie byl wiec to juz kraj z grupy "socjalistycznej". Ale ta osoba tak zezloscila sie,ze odwolala sie gdzie tylko bylo mozliwe, nawet do Jaruzelskiego, powolujac sie na patriotyzm, ciezkie przepracowane lata i nalezacy sie odpoczynek . Nawet o jakas gazete to otarlo sie. Zarzadzono wydanie paszportu, jako "przypadek szczegolny" i pod koniec 1986r mogla pojechac w odwiedziny. Nie bylo latwo dostac paszport, jesli ktos chcial pojechac do kraju "zachodniego"! Moim zdaniem wiele zalezalo od osoby pracujacej w biurze paszportowym.
Osobiscie po latach dowiedzialam sie przypadkowo, ze w kazdym takim paszportowym biurze byla zawsze conajmniej jedna osoba na stalym etacie UB (Urzedu Bezpieczenstwa) i to od ich humoru wiele zalezalo. Wiekszosc wspolpracownikow nie wiedziala, ktora to osoba. Kazdy byl narazony na odmowe wydania paszportu, bez wzgledu czy byl politycznie zaangazowany czy nie.

Na moim starym paszporcie wyjechalam do Australii. Od 1990r kazdy Polak wyrabial sobie paszport bez wzgledu na to, czy mial plany wyjazdowe ,czy nie. Kolejki byly nawet wielomiesieczne a ludzie stali pod urzedami dzien i noc, niekiedy dochodzilo do rekoczynow. To byl tragiczny widok.

Ja w styczniu 1991r uaktualnilam (byla kiedys taka mozliwosc) swoj paszport przedkladajac dokument o przyznaniu wizy stalego pobytu do Australii .Nie musialam wiec stac w kolejce, bo bylam tzw.wyjatkiem ujetym w przepisach paszportowych. W tym samym paszporcie wbili mi druga czerwona pieczatke z napisem "Wszystkie kraje swiata" i wazny do 1993r. Mam do dzis ten paszport z dwiema datami waznosci :) z dwoma pieczatkami, ciekawy dowod "historyczny" :)
Co do osoby gen. Jaruzelskiego to uwazam,ze jest wrogiem i zdrajca Polski, ktory od dawna powininen byc skazany za ludobojstwo, pomijajac wszystkie inne przestepstwa. To dzieki jego rozkazom doszlo to wielu zbrodni na niewinnych Polakach. Stan wojenny wprowadzil po to, aby przesladowac i eliminowac wszystkich, ktorzy sprzeciwiali sie komunistycznej i totalitarnej wladzy.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 6:54 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 08, 2003 4:00 pm
Posty: 745
Lokalizacja: Melbourne
szop napisał(a):
Szop szczerze mowiac raczej przychyla sie do pogladow Krowy.
(Podobnie jak Spocit'a az mnie dreszcz przeszedl piszac powyzsze)
I o szacunku dla generala i o paszportach.


W jakimś dziwnym kontekście pada tu mój nick...
W życiu nie przypuszczałem, że kiedyś ludzie zapomną jak to było gdy decyzja o wyjeździe nie należała do ciebie samego tylko do reżimu. Powiedzmy sobie jasno: to był kompletnie porąbany system, wymyślony przez szaleńców, a kontynuowany przez lata przez karierowiczów, którzy potem potrzebowali minuty aby przemalować się na "demokratów". Moi rodzice przeżyli swoje najlepsze lata w tym g..., czego im szczerze współczuję i cieszę się, że sam wchodziłem w dorosłość już po 1989 roku.

Sprawa generala nie jest wcale prosta, ale doprawdy wolałbym nie być przywoływany w kontekście szacunku dla tego człowieka. Przy nim Janusz Radziwiłł to wzór patrioty.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 10:51 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Pn sie 23, 2010 7:53 am
Posty: 47
Lokalizacja: Warszawa
Brissie:) napisał(a):
archer.4 napisał(a):




Co do osoby gen. Jaruzelskiego to uwazam,ze jest wrogiem i zdrajca Polski, ktory od dawna powininen byc skazany za ludobojstwo, pomijajac wszystkie inne przestepstwa. To dzieki jego rozkazom doszlo to wielu zbrodni na niewinnych Polakach. Stan wojenny wprowadzil po to, aby przesladowac i eliminowac wszystkich, ktorzy sprzeciwiali sie komunistycznej i totalitarnej wladzy.
Pozdrawiam


prawda....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 12:52 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Do jakiego rezimu nalezala decyzja wyslania Cie na wycieczke do Hiszpanii czy prace na farmie w Szwecji z ktorej potem jechales do Austrii aby czekac na azyl ? Co za bzdury !!!

Nawet wielki patriotyczny piewca gdakajacych tutaj gospodyn - Pietrzak, jezdzil sobie do USA - do tego byl przeciez wojskowym i tak jezdzil sobie do USA kraju wroga. A co by bylo jakby go porwali !!!! i nie bylo jego kiepskiego stand -upu ?!

O papiezu pisal nie bede bo spocit bedzie caly wieczor prasowal na kleczkach sluchajac Radia Maryja przez internet.

Historia nigdy nie jest czarno - biala. Wsrod ludzi prawych sa szuje i oszusci. Wsrod ludzi zamordowanych w Katyniu zgineli sanacyjni oprawcy z sanacyjnego obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej. Sporo oddzialow AK zajmowal sie zwyklym bandytyzmem i napadami na wsie
(akcje odwetowe na Ukrainie)

Prawdziwego zdraje pulkownika Ryszarda Kuklinskego w tej chwili maluje sie go na bohatera.

Moi rodzice wyksztalcili sie w "tamtym" systemie, co pozwolilo im na swego rodzaju awans, ktorego nie mogli miec wychowani w czasach miedzywojennych dziadkowie.

General Jaruzelski jest bardzo wazna i pozytywna postacia w polskiej historii powojennej, szkoda tylko ze prawdopodobnie nie przyjdzie mu dozyc czasow kiedy jego rola zostanie obiektywnie oceniona i zyska nalezny mu szacunek. Przewiduje ze czasy ten nastapia kiedy glupota i zaslepienie kaczystow i ich sympatykow zejdzie na peryferie zycia politycznego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 1:50 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
To moze bys Krzysiu opisal cos o zaslugach na froncie owego "generala", np. jakies mestwo w akcjach bojowych, w walce z niemieckim okupantem, bo ja bym sie chetnie dowiedzial czegos wiecej niz sam Wojciech podaje ze "w zwiadzie pracowal" no bo jak osobnik z powaznie uszkodzonym wzrokiem moze w zwiadzie pracowac to ja nie bardzo wiem ale moze bys tu cos wiecej napisal w sprawie tych pozytywnych zaslug generala zebysmy sie dowiedzieli. Moze tez co tam wyniosl z Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu ktory skonczyl z ocena bardzo dobra zanim stal sie generalem, zansz sie na takisz rzeczach to moze tu cos podasz.
Liczymy Krzysiu na liczne przyklady jakie podasz jak to Jaruzelski dbal o wlasny narod, podniosl stope zyciowa tak ze obywatelom zylo sie dostatnio i jak to dbal o narod ze nikomu wlos z glowy nie spadl za czasow jego panowania. Tak jak powinien dbac dobry wladca o wlasny narod, zeby go potem doceniono i pozytywnie sie wypowiadano.

Moze tez podasz ilu to bylo oprawcow w tej Berezie Kartuskiej, bo jak tam jednorazowo przebywalo od 100 do 700 wiezniow, a przez 6 lat dzialania przewinelo sie cos ze 3000 wiezniow to ilu "oprawcow" moglo byc na taka liczbe wiezniow?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 2:24 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Pn sie 23, 2010 7:53 am
Posty: 47
Lokalizacja: Warszawa
Krowo z karabinem....
Nie mieszaj a historii do wpolczesnej polityki
O hitorii AK na kresach sie nie wypowiadaj bo za malo wiesz. I nie obrażaj tamtych AK-owców ( w tym czlonkow mojej rodziny) oskarzeniami o bandytyzm. To byla wojna , powtarzam okrutna wojna i mieli pelne moralne prawo na odwet wobec ukraincow. Ale ząden Akowiec bandyta nie byl.
A co do gen. Jaruzelskiego.. JAkimi normami etycznymi sie kierujesz r e l a t y w i z u j ą c ZŁO?? Byc moze nie masz zadnych. Moi rodzice tez sie ksztalcili w PRL- ja rownież , jak i wiekszosc tu piszacych. Jaruzelski nie zasluguj ena szacunek zadnego uczciwego polaka.Bo jak moze zaslugiwac na szacunek czlowiek który wypowiedzial wojne wlasnemu narodowi. Czy byl ktoś w Twojej rodzinie internowany? A co mają powiedzieć rodziny tych którzy zgineli w stanie wojennym i potem ...I niech to pytanie bedzie dla Ciebie swoistym Katharsis....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 11, 2011 10:13 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
Dzien dobry wszystkim,
Brissie, do Twojego wpisu mialbym tylko male, osobiste uzupelnienie. Po raz ostatni odmowe wydania paszportu dostalem w kwietniu 1990. Ale rozumiem Twoja opinie skoro juz w 1989 Wolna Europa puscila w eter, ze paszport w Polsce moze dostac kazdy. Az zaczalem pisac do Jezioranskiego, zeby glupot przez radio nie wygadywal. Otrzezwienie przyszlo w trakcie pisania: no bo coz ten mieszkajacy w Monachium bogaty, dobrze sytuowany czlowiek mogl w sumie wiedziec co sie w Polsce dzieje...?
Poza tym wszystko sie zgadza: lapowkarstwo i ubecja w urzedach paszportowych, osobne paszporty na „kraje kapitalistyczne” i demoludy (nie chcialbym tutaj robic z siebie jakiegos meczennika ani kogos szczegolnie przez rezim przesladowanego ale... w 1988 nawet tego „demoludowego” mi odmowili).

Spocit, Janusz Radziwill stanal w chwili szwedzkiego ataku w obliczu dylematu: bronic granic z zachodu i polnocy (przed Szwedami wlasnie) czy od wschodu (od jakiegos juz czasu trwala wojna z Ruskimi). Na dwa fronty walczyc nie mogl – nie mial tyle sil. Wybral wiec sztame ze Szwedami, co zostalo zakwalifikowane pozniej jako zdrada, zwlaszcza w obliczu efektow prawie piecioletniego pustoszenia kraju.
Jest to postac dosc jednoznacznie nakreslona przez Sienkiewicza ale zdaniem historykow przynajmniej dwuznaczna. Jezeli chcesz akademicki przyklad haniebnego, jaruzelopodobnego zdrajcy, to wez brata Janusza: Boguslawa Radziwilla.

Moze zabrzmi to troche dziwnie, ale musze w pewnym sensie wyrazic uznanie dla KzK: pisac co sie mysli w naszym gronie...?
Dlatego, w dowod uznania porozmawiam z niektorymi tezami, chociaz sam wpis jest tradycyjnie tendencyjny i niespojny.

„Do jakiego rezimu nalezala decyzja wyslania Cie na wycieczke do Hiszpanii czy prace na farmie w Szwecji z ktorej potem jechales do Austrii aby czekac na azyl ? Co za bzdury !!! „

Przepraszam. To bylo do mnie?

„Nawet wielki patriotyczny piewca gdakajacych tutaj gospodyn - Pietrzak, jezdzil sobie do USA - do tego byl przeciez wojskowym i tak jezdzil sobie do USA kraju wroga. A co by bylo jakby go porwali !!!! i nie bylo jego kiepskiego stand -upu ?! „

Uwaga skadinad sluszna, pomijajac drobny fakt, ze slawnym satyrykiem Pietrzak zostal lata po zdjeciu munduru. Natomiast sama jego owiana estyma postac jest przynajmniej kontrowersyjna. Czlonek ZMP i PZPR, student Wyzszej Szkoly Nauk Spolecznych przy KC PZPR. Czerwonstwo pozwalalo mu robic kariere a nawet zalozyc wlasny kabaret (Pod Egida) w czasach gdy jakakolwiek glosniejsza krytyka porzadku zaprowadzonego przez indywiduum zwane przez Ciebie eufemistycznie „kombatantem” mogla skonczyc sie pobiciem przez nieznanych sprawcow. Krotko mowiac komuna pozwalala mu na to co robil. Byl on niejako wizytowka lagodnego, tolerancyjnego komunistycznego rzadu, ktory pozwala sie z siebie smiac do rozpuku. Za granica oczywiscie. I dlatego pozwalano mu wyjezdzac (i wracac) oraz nie cenzurowano jego zartow przeznaczonych dla chickagowskiej czy paryskiej widowni

„Historia nigdy nie jest czarno - biala. Wsrod ludzi prawych sa szuje i oszusci. Wsrod ludzi zamordowanych w Katyniu zgineli sanacyjni oprawcy z sanacyjnego obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej. Sporo oddzialow AK zajmowal sie zwyklym bandytyzmem i napadami na wsie
(akcje odwetowe na Ukrainie)”

Wsrod ludzi prawych sa szuje i oszusci. A moze pomiedzy szujami i oszustami sa ludzie prawi? Ciekawy sposob wybielania jaruzela. W jezyku informatykow nazywa sie to zapetleniem. Zero jest jedynka, Jedynka jest zerem. Jednostka zerem. Z tak przekreconym swiatopogladem dyskutowac mozna tylko majac pacjenta na kanapie.
Oboz w Berezie to nie byly kolonie letnie dla dzieci ale nie slyszalem o przypadkach skrytomordow, ktora to tradycje zapoczatkowala w dwudziestowiecznej Polsce dopiero wladza ludowa.
No ale dobrze. Zalozmy wiec przez moment, ze sanacyjni oprawcy dopuszczali sie bezprzykladnego okrucienstwa w stosunku do wiezionych patriotow i ludzi wielkiego ducha. Wiec do owego grona zaliczyc bedziemy musieli Piaseckiego, Chackiewicza, Swiderskiego i innych ONR’owcow jak i cale stada ktywnych i agresywnych faszystow.
Doprawdy straszne.
Poddajac surowemu wieziennemu drylowi zwolennikow Hitlera sanacyjni oprawcy dopuszczali sie rzeczy haniebnej (a nawet lamania praw czlowieka). Zgoda Krowko?

„Prawdziwego zdraje pulkownika Ryszarda Kuklinskego w tej chwili maluje sie go na bohatera.”

Czy moglbyc w kilku slowach oswiecic mnie, ciemnego, na czym polegala Jego zdrada?

„Moi rodzice wyksztalcili sie w "tamtym" systemie, co pozwolilo im na swego rodzaju awans, ktorego nie mogli miec wychowani w czasach miedzywojennych dziadkowie.”

„Gdyby nie komunizm paslbym krowy nad Wisla” – powiedzial swego czasu Redlinski (autor slynnych Szczuropolakow: przyp.Archer courtesy to Krowka)
„Czy mozna byc jeszcze glupszym?” – pyta sie Archer
No bo wychodzi na to, ze komunizm jest gwarantem edukacji. Albo, ujmujac rzecz z drugiej strony, w niekomunistycznych krajach edukacja lezy. I pisze to ktos, kto mieszka w kraju „przemyslu edukacyjnego”.
Droga Krowko, czy Ty oprocz rogow masz jeszcze oczy?

„General Jaruzelski jest bardzo wazna i pozytywna postacia w polskiej historii powojennej, szkoda tylko ze prawdopodobnie nie przyjdzie mu dozyc czasow kiedy jego rola zostanie obiektywnie oceniona i zyska nalezny mu szacunek. Przewiduje ze czasy ten nastapia kiedy glupota i zaslepienie kaczystow i ich sympatykow zejdzie na peryferie zycia politycznego.”

I ja nie chcialbym dozyc czasow takiej „obiektywnej oceny”.

No pieknie. Ale ulatwilismy tym watkiem potencjalnym emigrantom start w Australii.
Loserek bedzie caly happy.
Niemniej pozdrowienia dla wszystkich a zwlaszcza dla ozdoby tego forum, naszej Czarnej Krowy w kropki bordo,

Archer


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 12, 2011 5:43 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Archer

Nie traktuj moich wpisow jako pretekst do lansowania siebie tutaj. Twoje decie we wlasna trabke i malowanie siebie za kazdym razem na meczennika systemu staje sie meczace. Zacznij zbierac paznokcie ktore obcinasz - sprzedasz kiedys jako relikwie. Rozumie chlopie ze musisz sie gdzies"wypisac", i wylac frustracje, ale po co to paplanie. Kompleks Lorda Jima ?

I co to za bzdury wypisujesz sugerujac ze znasz sie na IT. Jesli liczyles ze stoimy pelni podziwu z otwartymi ustami, to musze Cie zawiesc. Moja szeroka, ale plytka wiedza w temacie pozwala mi stwierdzic ze paplesz bez sensu chcac zaimponowac, malujac nam tutaj glebie i wnetrze ktorego nie ma.

Nie widze sensu przkomarzac sie tutaj z Toba. Polemika jest tylko mozliwa z jednostkami otwartymi i myslacymi. Dogmatycznosc panienki po polonistyce czy historii na WSP, przebijajaca z wypowiedzi twoich, czy jarkatw, przekonuje mnie o bezkrytycznej akceptacji polityki historycznej i hermetycznosci umyslu typowego dla elektoratu PiS, ktory uwazam za najnizsza forme zycia.

KzK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 12, 2011 7:49 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Cz paź 04, 2007 12:17 pm
Posty: 46
Lokalizacja: London
ktos kto wejdzie na forum o Australii pomysli sobie " o Boze tutaj zupelnie jak w Polsce " . Radziwiłłowie byli przeciwni unii polsko - litewskiej , niemal zawsze dazyli do utworzenia oddzielnego panstwa. Co do Jaruzelskiego , to dla mnie bohaterem nie jest czlowiek ,ktory donosi i tym samym skazuje na smierc swoich kolegow . Jak ktos jest wtajemniczony to zapewne zna zapiski sowietow , ktorzy byli zdziwieni antypolskoscia jenerała - mimo ,ze sami go zesłałi na Syberie . W czasach komuny postawiono na "inteligencje masowa " i zaden wyksztalciuch z tamtej epoki : chlopsko - robotniczej , nie bedzie narzekac . Jezeli ktos byl z bogatszej rodziny , mial o wiele gorzej . Jezeli ktos nie chcial klaskac na zawolanie , mial przekichane.

Dla mnie prymwitywna forma zycia jest osoba wrzucajaca tuzin osob do jednej kategorii .


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL