Image Map
Teraz jest Wt sie 11, 2020 8:54 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn lip 18, 2011 3:58 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 7:52 pm
Posty: 1
Proszę o komentarz jeśli można do info. poniżej. Jakie są Wasze odczucia?

"Według Peter'a Collier'a, australijskiego ministra ds. szkoleń i rozwoju, na terenie zachodniej Australii na wykwalifikowanych irlandzkich pracowników czekają tysiące miejsc pracy.

Polityk przybył wczoraj do Dublina w ramach 12-dniowego procesu rekrutacyjnego. Jego głównym celem jest zachęcenie bezrobotnych specjalistów do rozważenia przeniesienia się do jego kraju.

Jak podkreśla jego głównym zamiarem nie jest namowa Irlandczyków do opuszczenia Zielonej Wyspy na zawsze, ale na parę miesięcy lub lat. Jego zdaniem pomogłoby to wyjeżdżającym osobom zdobyć odpowiednie doświadczenie, które z pewnością zaowocowałoby po powrocie do rodzinnego kraju.

Z oficjalnych danych udostępnionych przez rząd Australii wynika, że w związku z przewidywanymi inwestycjami o wartości 164 mld euro na okres najbliższych 25 lat w kraju tym może zabraknąć nawet 150 tys. pracowników."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 18, 2011 10:19 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
robi__ napisał(a):

"Według Peter'a Collier'a, australijskiego ministra ds. szkoleń i rozwoju, na terenie zachodniej Australii na wykwalifikowanych irlandzkich pracowników czekają tysiące miejsc pracy.


A jakie to konkretnie oferty pracy czekaja na Irlandczykow w Australii?
Jakies przyklady?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 20, 2011 7:22 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
robi__ napisał(a):
w kraju tym może zabraknąć nawet 150 tys. pracowników."


Jak na razie to tam brakuje miejsc pracy a nie pracownikow. Poszukalem info w necie na temat tej wizyty i znalazlem standardowe opowiastki kogo tam sie "potrzebuje":
vacancies such as diesel motor mechanics, welders, carpenters, joiners and fitters all in short supply

Teraz poszukalem na najwiekszym portalu z ofertami pracy seek.com.au
z zanaczeniem w Perth z ostatnich 3 dni, oto wyniki ile ofert sie pokazalo:
electrician - 48 ofert z tym ze irlandzkie papiery elektryka sa nic nie warte w Oz, i trzeba miec australijska licencje, ktorej wyrobienie sporo potrwa dluzej niz kilka miesiecy
diesel mechanic - 19 ofert
welder - 25
bricklayer - 3
carpenter - 10

Zaznaczenie opcji szukania w Regional WA daje niewiele lepsze wyniki. Gdzie to sa te tysiace miejsc pracy w WA?
Perth to miasto z cos 2 mln ludzi a na tym portalu pojawia sie ledwie 1000 ofert dziennie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 21, 2011 1:22 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
:)))))) kondrad, nalezysz widac do tych "rybakow" ktorzy lowia w byle kaluzy w ktorej istotnie niewiele rybek zostalo. Internet to wspaniale narzedzie ale w szukaniu pracy nie jedyne i nie najlepsze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 21, 2011 7:15 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
No to oswiec mnie looserek jak i gdzie sie szuka pracy w "najlepszym" kraju do zycia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lip 24, 2011 5:41 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt wrz 14, 2010 1:30 pm
Posty: 9
Obawiam się, że szukając pracy ''na odległość'', internet jest obecnie jedynym i najlepszym rozwiązaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 25, 2011 7:56 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
Loserek, psiakrew, co Ty sugerujesz?
Czy potencjalny kandydat ma spakowac graty, sprzedac wszystko, poleciec w ciemno do Australii i dopiero tam szukac pracy? A w koncu przekonac sie, ze pomimo zachety oficjela nic znalesc nie moze.
Zastanow sie Chlopie co piszesz.

Pozdrowienia,

Archer


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 25, 2011 3:34 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
Ja nic nikomu nie sugeruje, jestem na miejscu i znam mysle w miare dobrze obecne realia, nie wszyscy pracodawcy daja ogloszenia w internecie, nie wszyscy korzystaja z posrednikow. Zgadzam sie Archer ze byloby delikatnie mowiac glupota jechac w ciemno i faktycznie ktos poza AU ma mniejsze mozliwosci szukania pracy niz ktos na miejscu, faktem tez jest ze sporo miejsc pracy nie jest nigdy, nigdzie oglaszanych ale nieprawda jest ze nie ma pracy czy tez jest jej malo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lip 25, 2011 5:36 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
No dobrze, ale w swietle zagadnienia poruszanego w tym watku tego rodzaju wypowiedz (skoro tak bardzo nie lubisz slowa "sugestia") brzmi conajmniej dziwnie.
Do Irlandii przylatuje wysoki Australijski oficjel i oswiadcza ze "na terenie zachodniej Australii na wykwalifikowanych irlandzkich pracowników czekają tysiące miejsc pracy".
I co? Spodziewa sie, ze ludzie uwierza mu na slowo?
Jezeli panuje tam glod sily wykwalifikowanej(!) sily roboczej to powinno sie to przede wszystkim przejawiac we wzroscie aktywnosci employment agencies, ktore to instytuje od z gora dwoch dekad oglaszaja otwarte pozycje glownie w internecie.
Poza tym zauwaz, ze Australian Open Job Opportunity Scheme wrecz zmusza duzych pracodawcow do ogloszenia pozycj w internecie.
W duzej firmie w Melbourne, w ktorej mialem przyjemnosc przez 4 lata byc inzynierem kazde, powtarzam: kazde ogloszenie otwartej pozycji dla wykwalifikowanego pracownika umieszczane bylo na internecie. Tak samo dzialo sie na uniwersytecie, gdzie pracowalem wczesniej. Najmarniejszego technika, serviseman'a a nawet cleanera obslugujacego maszyne do czyszczenia chodnikow (czyli bedacego juz robotnikiem wykwalifikowanym) wrecz nie wolno bylo zatrudnic jezeli nie oglosilo sie pozycji w webie.
Zapewne, ze nie kazdy pracodawca w WA to duza kompania i nie musi sie zaraz na caly swiat oglaszac, gdy potrzebuje inzyniera czy naukowca. Pozostaje wiec wierzyc, ze owe 150 tys pracownikow (wykwalifikowanych) wchomietych zostanie przez male businessy budowlane lub uslugowe.

Have a good day,
Archer


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 26, 2011 12:17 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 5:02 am
Posty: 31
Rysiu!
Po raz kolejny dajesz sie sprowokowac" grupie trzymajacej opinie negatywna".
Kondziu rzuca pytanie, nikt mu nie odpisuje, wiec sam ciagnie temat, niczym Jego niania smoczka.
Wakacje sie skonczyly, wiec psor Arczer wrocil z parszywej Polski do Swego kraju dobrobytu, i pisze, kilka tematow temu wiedzial jakie masz zdanie, jednak jego proznosc nie pozwolila mu na poprzestaniu korespndencji.
Chlopina potrzebuje stalej dyskusji i utwierdzenia, ze jest wielki, a moze to i inny kompleksik.
Ta grupa wielbicieli innych krajow dobrobytu nie moze zrozumiec, ze komus w tym Kraju biedy moze byc normalnie.
Martwia sie o tych, jak oni, co zbyt duzo sobie obiecywali.
Zycie weryfikuje nieudacznikow.
G


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 26, 2011 8:28 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn lip 23, 2007 6:22 pm
Posty: 192
Lokalizacja: UK
g napisał(a):
Kondziu rzuca pytanie, nikt mu nie odpisuje, wiec sam ciagnie temat, niczym Jego niania smoczka.


Bo glupio sie wygadac ze w "najlepszym" kraju do zycia, nie jest prosto znalezc prace zwlaszcza jak sie dopiero co przyjechalo do Australi i nie ma tam zadnych znajomosci, bo na ogloszenia to tam lepiej jest nie liczyc.

"Nieudacznik" konrad jest w UK od 2 miesiecy, znalazl prace przez internet, ledwie wysylajac kilkanascie cv i rejestrujac sie w paru agencjach online, bez lazenia, bez angielskich czy australijskich szkol, bez wolontariatow, bez znajomosci.
Pamietam jak szlo szukanie pracy w australii, i to nie tylko mi ale Ozim jakich znalem i paru Polakow co to urodzili sie tam albo mieszkali od dziecka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lip 27, 2011 11:30 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr wrz 22, 2010 1:29 pm
Posty: 10
Konrad.Ci pseudoszceśliwi Polacy w Australii sami sobie wmawiają jak to im sie swietnie tam.Mieszkaja w wynajetych ruderach,prace maja 2/3 razy w tygodniu,nigdzie na swiecie nie byli.Ledwo im na czynsz i opłaty starcza,moze czasmi cos sobie kupią.Praca w Australii to jest dopiero rarytas,to tak jak kiedys kasete Basf kupowało sie w pewexie.To była egzotyka i tak samo jest z praca w Australii.Mieszkałem tam to widziałem jak tam Polacy przecietnosc "trzepali".I to jest podobno kraj gdzie najlepiej sie zyje.....no chyba ,ze chodzi o kraje z południowej półkuli,czyli czesc Afryki,Ameryke łacinską.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL