Image Map
Teraz jest Pn sie 10, 2020 8:16 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr mar 28, 2012 12:00 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Śr lis 19, 2008 10:28 pm
Posty: 3
Witam,
Szukam info o tym jak to jest pracować i żyć w Australii i postanowiłem zasiągnąć języka na tym forum również.
Chciałbym by szanowni forumowicze zwrócili mi uwagę na potencjalne problemy. Jestem inż. mechanikiem energetykiem ale z uznaniem mojego wykształcenia nie jest prosto a i nie sądze, ze to jest konieczne. Zapewne ze względu na doświadczenie headhunterowi spodobal się mój profil.
Praca ma polegać na nadzorowaniu remontów turbin parowych w australijskich elektrowniach. Charakter pracy to "home office" i wyjazd do elektrowni na czas remontu. Szacowany czas pracy to 6msc "on site" i potem 6 msc w domu. Możliwość zamieszkania w dowolnym miejscu Australii.
Wiza 457, 9% superannuation. Jeżeli już to wyjechałbym z żoną, 14letni synem i 5letnią córką.
Czas "emigracji" to 4 lata a później ... no to jeszcze nie wiem.
Teraz jestem na kontrakcie w Indiach i kasa jest b.fajna.
W kraju też mogę mieć pracę w każdej chwili, oczywiście nie za takie pieniądze jak na kontrakcie ale znacznie powyżej średniej krajowej.
To co mam dostać Down Under to 100 000 AUD/rok podstawa plus 50 000 AUD/rok jako bonus.
Ze względu na to, że nie jestem w sytuacji, ze muszę emigrować to wyjazd do kraju kangurów właściwie traktowałbym jako życiową przygodę dla swojej rodziny. Znaczy to, że jeżeli miałaby by to być niemiła bądź też bardzo droga przygoda, to po prostu nie jadę i już.
Rozmawiałem z pewnym Hindusem - obywatelem australijskim (15 lat mieszkał w Sydney, a teraz żałuje że wrócił do ojczyzny). Twierdzi, że te 150 000 AUD brutto /rok to dużo pieniędzy.
Sprawdzałem ceny wynajmu mieszkań w Sydney, duże (3 sypialnie) umeblowane widziałem w cenie ~ 1000 AUD/tydzień. Jestem pewien, że to co znalazłem to chyba najdroższe oferty i pewnie gdzieś w innym mieście/dzielnicy może być połowa z tego, a jak wspomniałm mogę mieszkać w dowolnym miejscu Australii.
Przy takiej pensji muszę odliczyć 30% podatku dochodowego, na wizie 457 muszę zapłacić ubezpieczenie zdrowotne dla siebie i rodziny, dodatkowe koszty to pewnie szkoła dla syna i przedszkole dla mojej małej Myszki. Żona deklaruje, że może być housewife :-) ale pewnie szkoła językowa dla niej byłaby wskazana czyli znów następny koszt i już jakieś ograniczenie co do miejsca zamieszkania, bo chyba nie wszędzie są sensowne szkoły? Zresztą szkoły dla dzieci też organiczają pole manewru.
Headhunter twierdzi, ze pracodawca w ciągu 8 tygodni może załatwić wizę
Co o tym myślicie? Jak są wasze komentarze? Na co muszę zwrócić uwagę i jakie inne koszty doliczyć. Z góry dziękuje za cenne uwagi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 29, 2012 12:46 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
Diabel jak zwykle tkwi w szczegolach.
Przede wszystkim radzilabym sie dowiedziec bardzo dokladnie o warunki.

Cytuj:
Jestem inż. mechanikiem energetykiem ale z uznaniem mojego wykształcenia nie jest prosto a i nie sądze, ze to jest konieczne. Zapewne ze względu na doświadczenie headhunterowi spodobal się mój profil.

Co do uznania kwalifikacji i przyznania wizy to musialbys sie skontaktowac z immigration, bo to oni, a nie headhunter czy pracodawca decyduja ostatecznie czy wize dostaniesz czy nie.

Cytuj:
Praca ma polegać na nadzorowaniu remontów turbin parowych w australijskich elektrowniach. Charakter pracy to "home office" i wyjazd do elektrowni na czas remontu. Szacowany czas pracy to 6msc "on site" i potem 6 msc w domu. Możliwość zamieszkania w dowolnym miejscu Australii.

Praca z dala od domu moze byc ciezka emocjonalnie i napewno bedziesz chcial rodzine odwiedza, wiec musisz liczyc sie ze sporymi wydatkami na bilety samolotowe, tym bardziej, ze pewnie bedziecie chcieli "na stale" mieszkac w jednym z wiekszych miast. Tym bardziej, ze przzyjechalaby tu zona i dzieci - szkoly itp.
Nie jestem pewna, czy za szkole (stanowa) bedziesz na tej wizie musial placic. To zdaje sie zalezy tez od stanu. W Victorii na przyklad sa to koszty rzedu 8 tys rocznie za dziecko za zwykla szkole stanowa. PR i obywatele tego nie placa. Dochodzi do tego pare tysiecy, jezeli chcesz dziecko poslac do szkoly tzw independent (na przyklad katolickiej), albo 15-20 tysiecy za szkole prywatna.

Cytuj:
Teraz jestem na kontrakcie w Indiach i kasa jest b.fajna.
To co mam dostać Down Under to 100 000 AUD/rok podstawa plus 50 000 AUD/rok jako bonus.

W Indiach, w porownaniu z Australia jest strasznie tanio.
A jakie sa warunki otrzymania tego bonusa? Czy to jest niemal pewnik, czy raczej zalezy od koniunktury.

Cytuj:
Ze względu na to, że nie jestem w sytuacji, ze muszę emigrować to wyjazd do kraju kangurów właściwie traktowałbym jako życiową przygodę dla swojej rodziny. Znaczy to, że jeżeli miałaby by to być niemiła bądź też bardzo droga przygoda, to po prostu nie jadę i już.
Rozmawiałem z pewnym Hindusem - obywatelem australijskim (15 lat mieszkał w Sydney, a teraz żałuje że wrócił do ojczyzny). Twierdzi, że te 150 000 AUD brutto /rok to dużo pieniędzy.


W Australii 150tys na rodzine, to nie jest wcale tak strasznie duzo. Ja uwazam, ze lekko zejdzie wam 2tys miesiecznie za wynajecie domu.
Nie wiem oczywiscie jaki tryb zycia prowadzicie obecnie, ale zakladam, ze chcecie zyc na w miare rozsadnym poziomie. Za 150tys bedziecie zyc w miare wygodnie, ale nie uda Wam sie raczej nic zaoszczedzic.

Cytuj:
Sprawdzałem ceny wynajmu mieszkań w Sydney, duże (3 sypialnie) umeblowane widziałem w cenie ~ 1000 AUD/tydzień. Jestem pewien, że to co znalazłem to chyba najdroższe oferty i pewnie gdzieś w innym mieście/dzielnicy może być połowa z tego, a jak wspomniałm mogę mieszkać w dowolnym miejscu Australii.

Powiedzialabym, ze w Sydney za umeblowane mieszkanie, to raczej standard jezeli mieszkanie jest nowowczesne. Tutaj standardem jest wynajmowanie mieszkan/domow bez mebli, wiec za te meble w mieszkaniu placisz dodatkowo.
Nie wiem co rozumiesz przez mieszkanie z "dowolnym" miejscu Australii, ale ze wzgledu na szkoly dzieci i zone jestes jakos tam ograniczony co miejsca wyboru zamieszkania. Inaczej po 2 miesiacach rodzina Ci sie zbuntuje.

Przy takiej pensji muszę odliczyć 30% podatku dochodowego, na wizie 457 muszę zapłacić ubezpieczenie zdrowotne dla siebie i rodziny,


Cytuj:
dodatkowe koszty to pewnie szkoła dla syna i przedszkole dla mojej małej Myszki.
Coreczka pojdzie juz do szkoly ;-). Tutaj dzieci zaczynaja szkole w wieku pieciu lat.

Cytuj:
Żona deklaruje, że może być housewife :-) ale pewnie szkoła językowa dla niej byłaby wskazana czyli znów następny koszt i już jakieś ograniczenie co do miejsca zamieszkania, bo chyba nie wszędzie są sensowne szkoły? Zresztą szkoły dla dzieci też organiczają pole manewru.

O to, to, co juz wczesniej napisalam ;-).

Cytuj:
Headhunter twierdzi, ze pracodawca w ciągu 8 tygodni może załatwić wizę.
Co o tym myślicie? Jak są wasze komentarze? Na co muszę zwrócić uwagę i jakie inne koszty doliczyć. Z góry dziękuje za cenne uwagi

Ja uwazam, ze jezeli traktujecie to (na poczatku) jako przygode, to w sumie czemu nie. Tym bardziej, ze macie do czego wracac i nie palicie za soba zadnych mostow.

Co do innych spraw, to uwazam, ze nie obedzie sie bez samochodu.

Ewa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 29, 2012 2:02 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
Jak pisze Ewa najwazniejsze sa szczegoly oferty.
W tym momencie nic nie ryzykujesz i mozesz "headhunterowi" odpowiedziec, ze jestes zainteresowany i sprawe toczyc do przodu by poznac jak najwiecej detali.


Inne uwagi.
Jesli jestes w sytuacji, gdzie mozesz wybrac miejsce zamieszkania to wybieraj stan w ktorym nie bedziesz musial placic za szkole dzieci.

Nie widze powodow by mieszkac w Sydney czy Melbourne.

Ja nie pracuje w energetyce ale wydaje mi sie, ze to nie bedzie wyjadz na 6 miesiecy w jedno miejsce a pozniej 6 miesiecy w domu. O ile sie nie myle to turbiny zatrzymywane sa na jak najmniejszy okres czasu czyli to raczej bedzie miesiac tu, miesiac tam itp.

Wejdz na strone seek.com.au i sprawdz szczegoly ofert pracy w twojej dzialce, to pomoze zrozumiec czy oferta jest atrakcyjna czy nie.

150k rocznie to sa calkiem przyzwoite dochody, jesli masz zamiar tylko wynajmowac dom to zyc bedziesz mogl dobrze, nie martwiac sie o wydatki.

Sprawdz, kto bedzie placil za zakwaterowanie i transport "na wyjezdzie", jak ten bonus ma byc liczony (czy tylko za czas "na wyjezdzie"?).

Jesli masz wystarczajace doswiadczenie (wnioskujac po tym co piszesz to je masz) uznanie kwalifikacji przez IEAust jest w miare proste (aczkolwiek ciut pracochlonne) i warto sie nad tym zastanowic bo moze sie przydac w przyszlosci (ewentualna zmiana pracy czy wizy).

Pamietaj, ze mozesz najpierw przyleciec sam i zobaczyc co i jak, a zona i dzieci pozniej.

Przygoda i doswiadczenie warte gry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz mar 29, 2012 12:51 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
150k, zakladajac ze bonus bedzie placony, wydaje sie byc calkiem calkiem.
Najslabsze w tym wszystkim wydaje mi sie to uznanie kwalifikacji i x_grades – odpowiedniki polskich grup SEPowskich. Nie wiem oczywiscie na czym praca ma polegac. Jezeli jest to teoretyzowanie przy biurku to A B C... grade raczej nie jest potrzebne ale jezeli wymagane bedzie aby Squpek mial praktyczny kontakt z urzadzeniami elektrycznymi, to bez odpowiedniego pozwolenia bedzie sobie mogl na nie tylko popatrzec.
Moge sie mylic, ale o ile wiem Australia nie uznaje uprawnien elektryka z zadnego innego kraju, moze za wyjatkiem NZ. Uzyskanie uprawnien jest czasochlonne i kosztowne.
Przyjzalbym sie dobrze kontraktowi, zwlaszcza drobnemu drukowi, i wypytal o szczegoly. Mozna w ten sposob uniknac niejednej przykrej niespodzianki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 2:06 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
archer.4 napisał(a):
150k, zakladajac ze bonus bedzie placony, wydaje sie byc calkiem calkiem.
Najslabsze w tym wszystkim wydaje mi sie to uznanie kwalifikacji i x_grades – odpowiedniki polskich grup SEPowskich. Nie wiem oczywiscie na czym praca ma polegac. Jezeli jest to teoretyzowanie przy biurku to A B C... grade raczej nie jest potrzebne ale jezeli wymagane bedzie aby Squpek mial praktyczny kontakt z urzadzeniami elektrycznymi, to bez odpowiedniego pozwolenia bedzie sobie mogl na nie tylko popatrzec.


Czlowiek napisal, ze jest inzynier mechanik i praca polegac ma na remontach turbin w elektrowniach.
Na cholere mu uprawnienia elektryka?


archer.4 napisał(a):
Moge sie mylic, ale o ile wiem Australia nie uznaje uprawnien elektryka z zadnego innego kraju, moze za wyjatkiem NZ. Uzyskanie uprawnien jest czasochlonne i kosztowne.

Jest lepiej niz myslisz.

Nawet uprawnienia z innego stanu nie sa sa uznawane.


archer.4 napisał(a):
Przyjzalbym sie dobrze kontraktowi, zwlaszcza drobnemu drukowi, i wypytal o szczegoly. Mozna w ten sposob uniknac niejednej przykrej niespodzianki


I tu masz racje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 5:36 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Śr lis 19, 2008 10:28 pm
Posty: 3
Dziekuję za podpowiedzi. Zaraz wyślę mejla do Randstad-u, bo ta agencja się ze mną kontaktowała, żeby dopytać o szczegóły.
Headhunterowi powiedziałem już, że jestem zainteresowany więc sprawy toczą się swoim torem. Jeżeli mój profil się spodoba, to jakieś interview z pracodawcą mnie czeka. Będę informował tu na forum jaki jest rozwój wypadków. Myślę, że ktoś myślący o wyjeździe do AU znajdzie tu kilka cennych wskazówek i na tej podstawie łatwie będzie mu podjąć decyzję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt mar 30, 2012 8:20 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2010 8:22 pm
Posty: 199
No to powodzenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt maja 01, 2012 12:51 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt kwi 24, 2012 2:11 pm
Posty: 7
Lokalizacja: Sydney
Hey,

Ja i moj maz zarabiamy rocznie powyzej $100 000 lacznie. Nie mamy dzieci wynajmujemy mieszkanie pol godz od Sydney pociagiem i powiem szczerze nam sie nie przelewa! Moim zdaniem $150 000 na cztery osoby to nic specjalnego.

Zastanow sie powaznie bo to tylko wydaje sie taka duza suma a w rzczywistosci pieniadze bardzo szybko sie rozchodza!

Powodzenia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL