australink.pl
http://krzysztof.australink.pl/forum/

Emigracja do Australii w ciemno
http://krzysztof.australink.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=9001
Strona 1 z 1

Autor:  Greg_z_jukeju [ Pn maja 15, 2017 6:39 pm ]
Tytuł:  Emigracja do Australii w ciemno

Witam,

Co myślicie o złożeniu wniosku o wizę (+ opłaty...) i emigrację do Australii, mimo że nigdy tam nie byłem?

Mieszkam w UK ok. 5 lat. Od pewnego czasu poważnie zastanawiam się nad emigracją do Australii, już zacząłem kompletować dokumenty itp. Z tego co sprawdzałem mam spore szanse na uzyskanie wizy 189 (skilled independent), ponieważ:
- oboje z żoną mamy wyższe wykształcenie i zawody na liście SOL (senior IT developer i medical science (nie lekarz))
- dość dobry angielski, nie powinno być problemu z IELTS
- mamy ok. 30 lat i małe dziecko

To co być może jest nietypowe w moim podejściu to zamiar 'skoku na główkę', tzn. zaaplikowania o wizę, mimo że nigdy nie byłem w Australii :) Planuję zostać tam minimum 5 lat. Oglądam wszystkie możliwe filmy o tym kraju i czytam wszystkie wypowiedzi Polaków, jakie wpadną mi w ręce. Naszą rodzinkę ciągnie do oceanu i aktywnego trybu życia, o co w UK trudno. Pogoda nas tutaj dobija :( Poza tym wyznajemy taką filozofię, że nie potrzebujemy ogromnego domu, super fury itp. jeśli tylko mamy świeżę powietrze, słońce i wodę na wyciągnięcie ręki. Mimo to po wstęnym rozeznaniu na rynku pracy, przy optymistycznym wariancie liczymy na łączne zarobki ok. $200,000 rocznie (jeśli nie od razu to po paru latach).

Dodatkowym motywem wyjazdu jest brak jakiegokolwiek zobowiązań kredytowych w UK. Ceny domów są tutaj horrendalne, chociaż wiem że w Australii jest także drogo. Jednak nie uśmiecha mi się brać kredytu w Anglii na dziadowski terraced house, z maleńkimi pokoikami.

Temat wybrania swojego miejsca na Ziemi mamy przegadany w niezliczonych rozmowach. Z wszystkich potencjalnych miejsc Australia wydaje się najlogiczniejszym miejscem:

- UK: zimno, ciasno, drogie domy
- USA: małe szanse na wylosowanie Green Card. Wiza pracownicza nie pozwala współmałżonkowi pracować i wiąże z pracodawcą na min. 3 lata., i ją też trzeba wylosować
- Polska: niskie zarobki i niepewna sytuacja ekonomiczna i geopolityczna (temat rzeka)
- Hiszpania: takie sobie zarobki i nowy język do nauczenia
- Nowa Zelandia: zimno
- Kanada: zimno
- Australia: słońce, surfing, wino, barbecue, spokój :)

Autor:  Jello [ Wt cze 06, 2017 5:42 am ]
Tytuł:  Re: Emigracja do Australii w ciemno

Hi Greg_z_jukeju,
Popieram!
Australia ma duzo plusow - najwazniejsze z nich to: piekno natury i ladna pogoda (tu gdzie mieszkam czyli Tropical North Queensland nazwa miejscowosci Cairns - jest co najmniej 300 slonecznych dni w roku!, teraz jest srodek zimy i temperatura za oknem +28 st C w dzien, w lecie okolo +32 st C w dzien i okolo + 28 - 26 st C w nocy). To fakt, ze troche czasami pada deszcz, zwlaszcza gdy jest tzw "wet season" (mamy tu w tropikach tylko 2 pory roku: wet season i not-so-wet-season) ale wokolo wspaniala jungle, piekna rafa koralowa, banany, kokosy,ananasy i mango rosna na kazdym kroku, tak ze o smaczne owoce nie ma sie co martwic, sa w zasiegu reki (doslownie) nawet na plazy...
A dlaczego popieram? Bo w podobny sposob wyjechalem z Polski w 2005 roku - tez z rodzina, tez wyzsze wyksztalcenie i zawody na liscie. Po krotkimm czasie dostalismy PR a potem to juz z gorki - rok czekania i aplikowalismy o Citizenship.
Sa jednak i minusy - w Australii jak slusznie zauwazyles sa generalnie drogie nieruchomosci - aby uzyskac kredyt, nalezy zdobyc PR i popracowac z kilka lat - sa oczywiscie miejsca, gdzie ceny nieruchomosci sa tansze, musicie wiec roztropnie wybrac i oszacowac, co lubicie , a co sie oplaca (np. w South Australii czy nawet Melbourne, Canberra zimy sa stosunkowo chlodne, czasami nawet temperatura potrafi spasc ponizej 0 st C itp).
Warto wiec moim zdaniem - caly proces emigracyjny wlacznie ze znalezieniem miejsca pracy - zalatwic 'zdalnie' i przyjechac juz 'na gotowe'...

Powodzenia zycze :mrgreen:
JM

Autor:  loserek [ Wt cze 06, 2017 2:38 pm ]
Tytuł:  Re: Emigracja do Australii w ciemno

Jello w Port Douglas bylem dwa razy na holidayu ale wybralem zime zeby uniknac humidity jako ze w Perth nie mamy za wiele takowych dni wiec nie jestem przyzwyczajony co mnie czeka jednak w przyszlym roku jako ze planuje tym razem objechac sobie cala australie i prawdopodobnie wypadnie mi to latem w waszym regionie bo obiecalem sobie zobaczyc jak latem najstarszy las deszczowy na ziemi- Daintree wyglada w porze deszczowej. Dla mnie twoje strony sa bajkowe ale jednak do zycia wole klimat jaki jest w Perth. Dla Grega jednak moim zdaniem najlatwiej ze wzgledu na Jego zawod bedzie Sydney wzglednie Melbourne do osiedlenia przynajmniej na poczatek
Pozdrawiam

Autor:  Greg_z_jukeju [ Śr cze 07, 2017 5:33 pm ]
Tytuł:  Re: Emigracja do Australii w ciemno

Dzięki za Wasze odpowiedzi, przekonały mnie jeszcze bardziej! Na początek chyba jednak wybiorę Sydney, bo najłatwiej o pracę. Z tego co słyszałem Melbourne jest nieco zimne.

Do zobaczenia Down Under :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/