Image Map
Teraz jest N mar 29, 2020 4:24 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lut 22, 2011 11:48 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 4:50 am
Posty: 22
Lokalizacja: UK
Witam. Zamierzam wyjechać do Australii w celach nauki i zostania tam na stałe. Zastanawiam się nad Perth i Brisbane. Wiem, że temat podobny był, ale raczej służył do kłótni. Chciałbym się dowiedzieć jak jest w tych miastach jeśli chodzi o wszystko. Od wielkości centrum po ciekawe rzeczy do spędzania weekendów czy to na plaży czy gdziekolwiek. Proszę o wypowiedzi na temat tych dwóch miast, a jeśli ktoś w obu mieszkał długo to o porównanie. Wielkie dzięki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 23, 2011 8:15 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr wrz 15, 2010 10:35 am
Posty: 10
Lokalizacja: Gold Coast
jestem ciekawa jak Brisbane zbiera się po powodzi... i Cairns po huraganie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 24, 2011 7:29 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 4:50 am
Posty: 22
Lokalizacja: UK
Bardzo przykra sprawa.
Ja ponawiam pytanie o porównanie Perth z Brisbane, a wiem, że sporo osób z forum bywało w tych miastach- dlatego liczę na pomoc.
Z góry dziękuję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 24, 2011 6:21 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
Ja wybralem Perth glownie z powodow klimatycznych:)))) choc zimy sa sporo chlodniejsze jednak lato przynajmniej dla mnie jest lepsze: wprawdzie bywa gorace lecz suche co lepiej znosze niz wilgotnosc powietrza dochodzaca do 80% czy tez wiecej:))). Problem pracy dla mnie nie istnieje, jest jej wszedzie pelno pomimo tego co niektorzy glosza, wiec jak juz pisalem glownie wzgledy klimatyczne dla mnie przemawiaja za Perth:))))


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 25, 2011 6:29 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So lip 22, 2006 3:46 am
Posty: 251
Lokalizacja: Brisbane QLD Australia
Raikoh napisał(a):
Bardzo przykra sprawa.
Ja ponawiam pytanie o porównanie Perth z Brisbane, a wiem, że sporo osób z forum bywało w tych miastach- dlatego liczę na pomoc.
Z góry dziękuję.


Moim zdaniem powinienes wybrac Perth. Brisbane jest po prostu za bardzo oblegane przez emigrantow i przez migracje miedzystanowa jak tez i mieszkancow Nowej Zelandii. Zaczyna sie tu robic za ciasno i za drogo. To tak w wielkim skrocie.
Co do klimatu w Brisbane to wbrew pozorom, latem jest tu czesto znacznie chlodniej niz w Sydney czy w Melbourne gdzie od kilku juz lat zauwaza sie tam temp. 40C i wyzej.
Wilgotnosc jest tu wysoka latem lub po deszczu, to prawda, ale przeciez wszedzie sa klimatyzacje, nikt przeciez tu na powietrzu nie stoi. Latem w weekendy zamiast siedziec w domu, zwykle jedzie sie w gory lub nad wode - wilgotnosci wtedy nie czuje sie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 25, 2011 8:01 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 4:50 am
Posty: 22
Lokalizacja: UK
Przeczytałem całe forum w tym dziale i czekałem aż Brissie:) przekona mnie do Brissbane, bo nie będę oszukiwał- stawiam bardziej na to miasto. Oglądając wiele materiałów video zakochałem się w Brissbane.
Tropikalny las, cudowne plaże (blisko Gold Coast i Surfer Paradise), Southbank, wyżej Great Barrier Reef itd itd.
Miasto świetnie się rozwija, od groma nowych inwestycji, przyjezdne studentom. Brissie why??? :)
Mam jeszcze czas, ale jak jeszcze z kilka miesięcy temu istniało dla mnie tylko Perth- tak teraz Brissbane jest numerem jeden.
Rozmawiałem ostatnio z dwoma Australijskimi znajomymi (obaj z Sydney) i pisali jednomyślnie- jedź do Brissbane :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 25, 2011 5:35 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Pt gru 25, 2009 11:21 am
Posty: 53
Zastanów sie nad Brisbane ..Naprawde może moje wypowiedzi są negatywne ale w Bris naprawde cieżko o prace , a do Gold Coast bez samochodu raczej często nie bedziesz jezdzic :P za to South Bank jest blisko a miasto jest ładne, ale mało Europejskie tj. raczej trudno tu o rozrywke po za weekendowymi wypadami za miasto badz do muzeum ,South Banku lub na clubing lub barbeque ..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 26, 2011 3:34 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So lip 22, 2006 3:46 am
Posty: 251
Lokalizacja: Brisbane QLD Australia
dzej napisał(a):
Zastanów sie nad Brisbane ..Naprawde może moje wypowiedzi są negatywne ale w Bris naprawde cieżko o prace , a do Gold Coast bez samochodu raczej często nie bedziesz jezdzic :P za to South Bank jest blisko a miasto jest ładne, ale mało Europejskie tj. raczej trudno tu o rozrywke po za weekendowymi wypadami za miasto badz do muzeum ,South Banku lub na clubing lub barbeque ..


Widocznie za krotko tu mieszkasz, ze nie wiesz ale pomiedzy Gold Coast a Brisbane jest komunikacja miejska gdzie mozna na plaze dojechac i pociagiem i autobusem.
Generalnie zycie w Australii bez samochodu jest ogromnie ciezkie, stad kazdy z osobna ma tu swoj samochod. I to jest pierwsza rzecz, o ktorej powinni wiedziec wszyscy wjezdzajacy tu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 26, 2011 6:06 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 4:50 am
Posty: 22
Lokalizacja: UK
A jak sprawa się ma z centrum Brisbane w porównaniu z innymi miastami?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 26, 2011 1:35 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Pt gru 25, 2009 11:21 am
Posty: 53
wiem o tym ze jest pociąg ..Ale tak jak i ja taki i wielu moich znajomych nie jezdzi co weekend z Brisbane na Gold Coast :) Moze raz na miesiac ..Wiec wątpie by komus co weekend sie chcialo jechac 70 km pociagiem po to by sie popluskac w Oceanie, aczkolwiek można.:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 27, 2011 8:28 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 4:50 am
Posty: 22
Lokalizacja: UK
Czytałem tutaj, że Perth ma małe centrum. Brissbane ma zdecydowanie większe?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 28, 2011 5:04 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
No coz, rzeczywiscie centrum Perth nie jest moze imponujace i Brisi ma je wieksze. Perth ciagnie sieok 120 km z polnocy na poludnie wzdluz Oceanu Indyjskiego, oraz ok 70 km od wybrzezy na wschod i jest w wiekszosci zabudowane domkami jednorodzinnymi. Z pewnoscia dla ludzi mlodych moze to byc miasto moze zbyt hmmm senne co nie oznacza ze dla ludzi ktorzy chca sie zabawic nie ma tutaj zadnej rozrywki. Od kawiarenek poprzez night cluby, spetakle teatralne czy koncerty chcacy znajdzie wszystko, nawet cluby dla gejow choc na szczescie nie ma tego tyle co chociazby w Sydney. Klimat w Perth- lata gorace i suche a zimy umiarkowane- malo opadow . Jest tutaj permamentny niedobor wody stad ograniczenia chocby w podlewaniu ogrodkow:((( ale tez nie groza nam powodzie, cyklony nie docieraja albo sie tylko ocieraja o nas. Jest wprawdzie zagrozenie pozarowe i zdaza sie ze dochodzi do tragedi kiedy przez bezmyslnosc ludzko wzglednie brak wyobrazni ludzie traca domy jak to bylo miesiac temu ale zdarza sie tyo niezmiernie rzadko, najczesciej bush sie pali na obrzezach miasta nie zagrazajac nam bezposrednio. Ze zwierzatek "nieprzyjemnych" to mamy tutaj wszedobylskie rekiny, red backi i pare rodzai wezow przy czym zachowujac rozsadek nie ma szans na to aby one mogly zagrozic czlowiekowi. Na polnocy Wa sa jeszcze nieprzyjemne rybki zagrzebujace sie w piasku wystawiajace jedynie kolec ktorego uklucie nie zaliczane jest fortunnych wydarzen w zyciu:))) , muszelki a wlasciwie malze czy slimaki ( nie jestem zoologiem i nie znam sie naklasyfikacji a nie chce mi sie szukac ich nazw) ktore dla szczesliwego znalazce ich domku maja w pogotowiu niespodzianke kujac swoimi wypustkami co sie tez konczy nieciekawie:)))). Na polnocnym wschodzie sa rowniez krokodylki ktore spokojnie spiac marza o nieostroznym turyscie na lanczyk:)))).
Z innych hmmm zagrozen to oczywiscie kangorki ktore po zmroku chca koniecznie zawrzec bliska znajomosc z nadjezdzajacym samochodem, krowy pasace sie w poblizu drog, wielblady majestatycznie wchodzacy na jezdnie w miejscach niedozwolonych:))) czy wiecie ze w Australi jest najwieksze "poglowie" wielbladow na swiecie? podobno ponad 1.5 mln a zaczelo sie od paru ktore sprowadzono z Afganistanu:))))
Tak zaczalem od perth a skonczylem na wielbladach , moze dlatego ze Perth to jak te wielblady zyjace w izolacji tak i Perth jest odizolowana od "reszty" swiata odleglosciami- najblizej do Adeli tylko 2700 km:) i jest cos w psychice naszej (pertowskiej) ze traktujemy Pertowek jak pepek swiata hahahahah


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 02, 2011 8:09 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 4:50 am
Posty: 22
Lokalizacja: UK
Dzeki za informacje. Mi takie coś się również podoba- ta izolacja itd.
No i te piękne zachody słońca :) Wybór jest bardzo ciężki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 07, 2011 5:25 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
I'm alive hahaha!
Od razu uprzedam ze w ideologiczne dyskusje sie nie wdaje, wiec dajcie sobie spokoj.
Mieszkalem w Brisbane, w Perth bylem przyjezdem. Jezeli juz musi byc Australia to lepiej Perth. Klimat w Brisbane jest paskudny, bajki ze "wszedzie jest klimatyzacja" mozesz sobie w buty wlozyc. To nie jest Singapur, wiekszosc domkow w przedziale cenowym ktory cie bedzie interesowal jako emigranta tez jej nie posiada, posiada za to dziury miedzy panelami ktore udaja sciany, wiec witajcie moskity.
Lamington National Park jest przepiekny, wybrzeze juz nie tak bardzo, wole poludniowe NSW, Gold Cost to po prostu dlugi kawal piachu z wiezowcami, a do rafy masz 1000 klockow. Noosa jest ladna, ale w weekend zapchana turystyami tak ze przez pol dnia szukasz parkingu (jezdzisz wokol i patrzysz czy ktos nie wyjedzie). "Blisko" to jest relatywnie, bo na zapchanej autostradzie to czesto 2-3h drogi do najblizszych atrakcji (do ktorych nie zaliczam GC). Ale zadaj sobie pytanie jak dlugo bedziesz spedzal czas w tych miejscach, a jak dlugo w miescie, ktore samo w sobie nie oferuje nic ciekawego. Ja kierowany tymi samymi wzgledami co ty wybralem Brisbane i zalowalem tej decyzji. Inna sprawa to ceny, zeby wynajac spoko apartment placilem 630pw (Westend), nieumeblowany oczywiscie. Teraz pewnie jest jeszcze drozej, choc zachod tez do tanich nie nalezy. Ale Perth jako miasto oferuje wiecej moim zdaniem, Kings Park jest spoko, ladne widoki, sporo rosnlinnosci. South Bank w Brisbane to jakis modernistyczny zart, a ta brudna sadzawka w srodku - daj spokoj, lepiej juz siedziec w wlasnym basenie. Korki sa okrtune, nie wiele mniejsze niz w Sydney, przejechanie przez CBD to bol dupy - jest nielogiczne, w Perth wyglada bardziej racjonalnie.
Tyle odemnie, ostatecznie to ja bym radzil w ogole do Australii nie emigrowac, tylko przyjechac turystycznie. To piekny kontynent, ale calkowicie chory kraj.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL