australink.pl
http://krzysztof.australink.pl/forum/

Powitac chciałem
http://krzysztof.australink.pl/forum/viewtopic.php?f=3&t=5358
Strona 1 z 1

Autor:  Hasan [ N mar 01, 2009 3:52 pm ]
Tytuł:  Powitac chciałem

Witam.
Wszedłem tutaj dzisiaj. Forum wydawało mi się w sam raz dla mnie.
Ale jestem trochę zawiedziony.
Dominujące tematy to "Jak dojechać", "Praca w Australii" i "Emigracja w Australii"
Dojechać to samolotem z jednego z miast w Europie, praca w Australii to ciężką na farmie (na życie wystarczy), nie znasz języka nic więcej nie uzyskasz. Znasz język to sobie poradzisz pytając na miejscu. A emigracja? Po co Wam to?

Czy nikt ni dostrzega tutaj piękna Australii? Gdzie największą frajdą jest spanie w buszu pod gwieździstym niebem. Widziałem zdjęcia niektórych. Czy Australia to tylko opera w Sydney i wieżowce w Melbourne?
A gdzie bezkresne przestrzenie? Gdzie kaniony z wodospadami, jakich nigdzie niema? Gdzie pustynie i ocean?

Pozdrawiam. Poczytam dalej, może znajdę coś ciekawego.

Autor:  Leon Zelewski [ Pn mar 02, 2009 1:24 pm ]
Tytuł:  Piękno Australii

Masz rację, że Australia jest pięknym kontynentem, którego można podziwiać bez przerwy. Tak się składa, że moja córka tam mieszka już od kilku lat i z tej racji mam kilka tysięcy zdjęć na 4 płytach CD oraz obrazy wykonane sztuką aborygeńską, na płótnie, metodą kropelkową z certyfikatem. Sztuka w Polsce jeszcze mało znana, ale już powoli wzrasta zainteresowanie tą sztuką w naszym kraju.

Autor:  loserek [ Pn mar 02, 2009 4:31 pm ]
Tytuł: 

Widzisz Hasan tak jest pewnie dlatego ze wiekszosc ludzi tutaj to sa osoby mlode ktore jak to nierez wynika z postow potrzebuja szybkiego tempa zycia i rozrywek typu night club :)
Nastepna grupa chce sie dostac tutaj moze znalezc pewne podpowiedzi czy tez wskazowki jak to osiagnac, wymiana tych doswiadczen jest wazna dla nich
ostatnia i najmniejsza na szczescie grupa sa z gatunku "pyskacz pospolity" ktory pleni sie bujnie na roznych forach:)
A co do piekna Australi- hmmm tego nikt nie znajdzie w miastach. Zeby docenic prawdziwa Australie trzeba slyszec ja, czuc jej zapach i widziec te barwy:), trzeba sie spocic i zbrudzic:), zobaczyc gwiazdy nie przesloniete luna swiatel miejskich ehhhh

Autor:  Hasan [ Pn mar 02, 2009 9:06 pm ]
Tytuł: 

Ja rozumiem że dla wielu Australia to raj na ziemi. I bardzo do tego raju chcą wstąpić.
Nie wiem czy tak jest w rzeczywistości.
Ja Australie znam z innej strony. Nie interesują mnie metropolie i ich atrakcje. Takie atrakcje mam koło siebie. Jestem Krakowianin.
Nie interesuje mnie praca. Przeżyłem już większą część życia. Emigracja też nie interesuje. Była możliwość, nie skorzystałem.
W Australii interesuje mnie najbardziej ten hotel, jakiego niema nigdzie na świecie.
To nie hotel pięciu-gwiazdkowy. To hotel pod tysiącami gwiazd z krzyżem południa, z sputnikami i z meteorytami.
Tego nie ma nigdzie w świecie. Jedynie w Australii metropolie nie "zagłuszają" tego widoku, bo do najbliższej tysiąc, dwa tysiące kilometrów.
W Australii się zakochałem. W takiej właśnie Australii. Z dzieciństwa pamiętam książkę „Tomek w krainie kangurów”. Od tego zaczęły się moje marzenia. Które stały się rzeczywistością. Z aparatem fotograficznym Australie Zachodnią przemierzyłem kilkakrotnie. Od Albany po Parki Kimberley. Spałem w buszu, myłem się w kanionach raz na tydzień (jak była możliwość), towarzyszyłem Aborygenom w polowaniu.
Taką Australie znam i to mnie sprowadziło na to forum. O tym chciałem pogadać, poszukać podobnych, powspominać. Na temat Australii mam bzika i to dużego.
W domu nawet swoją "ambasadę" mam :-)
http://www.formatfoto.pl:80/klasa/ambas.htm

W tym wątku chciałem się przywitać.
Przedstawić całkiem może zbyteczne, dociekliwi znajdą.
Nie czuję się Australijczykiem, ale duch Aussie we mnie siedzi.
Kogo interesuje taka Australia? Bo ja na jej temat mogę gadać godzinami.

Obrazek

Obrazek[url][/url]

Autor:  ewa_m [ Pn mar 02, 2009 11:24 pm ]
Tytuł: 

loserek napisał(a):
Widzisz Hasan tak jest pewnie dlatego ze wiekszosc ludzi tutaj to sa osoby mlode ktore jak to nierez wynika z postow potrzebuja szybkiego tempa zycia i rozrywek typu night club :)

Niekoniecznie, ale zyc za cos trzeba i wiekszosc z nas po prostu mieszka w miastach, bo tam glownie jest praca. Poza tym czlowiek pracujac zazwyczaj ma tylko 4 tygodnie urlopu i zwiedzanie kraju, ktory ma 3700km na 4000km jest albo kosztowne, albo niepraktyczne. Tym bardziej jak sie ma rodzine i nie ma sie komfortu myslenia sie tylko o sobie ("praca w Australii to ciężką na farmie (na życie wystarczy)").

Wiele z nas napewno dostrzega piekno kraju, w ktorym zyjemy (w gruncie rzeczy tu mieszkamy), ale czy musimy od razu o tym trabic na forum. Poza tym dla nas jest to juz forum LOKALNE:-), i nie wiem czy Ty tez Hasan mieszkajac na przyklad w Warszawie (przyklad tylko) jestes na lokalnym forum warszawskim i wypisujewsz peany na temt zycia tamze.

Zreszta sie czepiacie, bo na forum jest piekna galeria i mozna zobaczyc zdjecia z wielu ciekawych miejsc, wiec to nie tylko Melbourne i opera w Sydney.

Pozdrowienia,
Ewa

Autor:  UranMars [ Wt mar 03, 2009 6:04 pm ]
Tytuł: 

W sumie Hasan to zgodzę się z Tobą we wszystkim zgodzę. Tak już na tym świecie jest że atrakcje typu spanie pod gołym niebem, włóczenie się po bezludziach gdzie "nic nie ma" to są rzeczy atrakcyjne dla znikomej części społeczeństwa. Polska, czy Australia nie są tu wyjątkami (jedyny wyjątek jaki znam to Norwegowie). Normalnych ludzi interesuje opera w Sydney, Wielka Rafa Koralowa, Ayers Rock itp. Tak już jest. I w sumie to... bardzo dobrze! Wyobraź sobie że przyjeżdżasz na australijską pustynię i zamiast odludzia masz koło siebie grupki turystów. Już tak fajnie by nie było.

Australia to rzeczywiście jedno z najlepszych miejsc dla tego typu turystyki. Jest sucho i (w zimie) przyjemnie ciepło. Brak niebezpiecznych drapieżników jak niedźwiedź polarny czy lew. Nosorożec czy słoń Cię nie stratują. Z za krzaka nie wyskoczą żądne krwi wojska rebeliantów. Nie ma malarii czy żółtej febry. Można wyporzyczyć dobry samochód terenowy. W gruncie rzeczy cały czas jesteś w kraju cywilizowanym.
Innych krajów łączących wszystkie te cechy z wielkimi, bezludnymi terenami po za Australią prawie nie ma.

Autor:  Hasan [ Wt mar 03, 2009 6:21 pm ]
Tytuł:  Nadal witam

Witam Cię Ewo M.
By sprostować, jestem Krakus od urodzenia :-)
Zdjęcia w tutejszej galerii zobaczyłem dopiero później. Masz racje. Zdecydowana większość to piękne fotografie.
Masz też racje odnosicie Was, Polskich Australijczyków. Nie licząc Stanu Wojennego i próby szukania swego miejsca na świecie -łącznie z Australią- to Australie znam z innej strony.
Z takim też zamiarem wszedłem na to forum. Słowo Australia działa na mnie jak adrenalina. Teraz przeanalizowałem forum i bardziej poznałem jego cel.
Więc bardzo Cię proszę bez urazy.
Ja od dawna zdaje sobie sprawę, że to co ja widziałem Australie i co wiem o niej to nie jeden rodzony w Australii nie zobaczył.
Ale znam też życie niektórych ludzi w Australii. Wielu z nich to emigranci (w sensie przemieszczania się po Australii). Poznałem ludzi (raczej już emerytów), co od pięciu i więcej lat nie byli w domu. Dla nich dom to busz, przydrożne parkingi itp. Są też inni, co z różnych przyczyn zmieniają miejsce zamieszkania. Ze wschodu na wschód, z Nowej Zelandii do Australii. Ten czas niekiedy i ponad rok wykorzystują na podróż po Australii.
Takie coś, mimo najlepszych chęci, w Europie dostępne nie jest. I tego Wam zazdroszczę.
Czy to jest drogie? Tutaj bym polemizował. Człowiek w życiu osiąga czasami to co chce i co zaplanował, jeżeli w życiu dobrze się zmobilizuje. Czego życzę Wam wszystkim.
Jeden za życia dorobi się domu, wypasionej bryki, jakiś mały biznes, dwutygodniowe wczasy w Hiszpanii lub na Majorce. Ja dorobiłem się zaledwie M3 w bloku, dziesięcioletniego Seicento, państwowej posady i…. i kilkakrotnej podróży po bezdrożach Australii. Bo ona była dla mnie marzeniem od dziecka. Mam znajomych i kawalątko rodziny w Australii, dużo mi ułatwili w spełnieniu marzeń.
Pozdrawiam naprawdę cieplutko, jak tylko w Australii może być.

To taki niewielki fragment tej „mojej” Australii

http://www.formatfoto.pl/aussis

:D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/