Image Map
Teraz jest So maja 30, 2020 3:53 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt kwi 23, 2010 8:41 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pt kwi 23, 2010 6:20 pm
Posty: 6
Witam,
Po raz pierwszy lece do Australii /w czerwcu 2010/, nie ukrywam, że mam dużego stresa, ale czytając forum juz czuję się trochę lepiej, chociaż nie do końca.
Mam pytanie, czy w bagażu podręcznym mogę mieć: kamerę i aparat fot.?
Nie bardzo też rozumiem tych wymaganych pojemności /mam na mysli kosmetyki/ np. mleczko kosmetyczne, kremy, perfumy/, mam to mieć zafoliowane z opisem ang. ile czego? Z racji tak długiego lotu chciałabym mieć te kosmetyki przy sobie. Czy tabletki od bólu głowy też mam opisać po ang.?
pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 25, 2010 8:35 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
To chyba nie tylko pierwszy raz do Australii, ale w ogole samolotem ;-)
Nie stresuj sie, 100ml plynow/kremow, nic nie musisz owijac, na lotnisku dostaniesz foliowa torebeczke do ktorej to wlozysz.
Bagaz podreczny jak sama nazwa wskazuje sluzby do trzymania rzeczy, ktore ci sie przydadza na podroz, wiec ladujesz do niego to czego potrzebujesz. Wrazliwa elektronike jak najbardziej.
Nie wiem skad masz informacje ze musisz miec jakies tlumaczenia na angielski, jezeli to nie jest morfina tylko zwykly paracetamol laduj ile wlezie, ja zawsze woze podreczna apteczke ze soba (i calkiem wielka w glownym bagazu).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 25, 2010 10:15 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): N maja 10, 2009 5:26 pm
Posty: 14
Lokalizacja: Kraków
Z pojemnoscia roznych kosmetykow chodzi o to ze pojedynczy element taki jak perfumy, dezodorant, czy pasta do zebow
nie moga miec wiekszej pojemnosci niz 100ml i chodzi tu o pojemnosc jaka jest umieszczona na butelce lub tubce.
Zwykle mozna miec lacznie ok 1 litra takich "plynow" w bagazu podrecznym.
Nalezy umiescic je w foliowej torebce, tak aby bylo widac co jest w srodku.
Sa takie specjalne torebki zapinane jakby suwakiem lub zatrzaskiem na gorze.
Mi na lotnisku w Singapurze Pani przy odprawie kazala wyrzucic paste do
zebow ktora miala pojemnosc 125ml pomimo ze byla w polowie pusta i wczesniej
nikt na lotnisku w Polsce ani we Frankfurcie nie mial do tego zastrzezen.

Oczywiscie ze kamere i aparat mozesz miec w bagazu podrecznym, przy czym zwykle linie lotnicze
pozwalaja takie elementy miec nawet bezposrednio przy sobie tak jak torebke, czyli nie musisz
tego specjalnie upychac w bagazu podrecznym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 25, 2010 11:36 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
Bajanti, a nie wiesz czy w przypadku lekow bardziej specjalistycznych (ale nie morfiny :wink:) trzeba miec ze soba jakis swistek od lekarza?
Ja do tej pory nie musiaal przjmowac sie ta kwestia, ale przyznam, ze przez ocean lecialam zanim jeszcze wprowadzono restrykcje dotyczace plynow i foliowe torebeczki. Na terenie Australii, to nawet strzykawke w bagazu podrecznym woze i tylko raz czy dwa zdarzylo mi sie byc pytanym co to jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 25, 2010 12:17 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Wiem ze customs sa zesrani jezeli chodzi o import jakis dziwniejszych substancji i potrzeba by bylo pisma od lekarza ze ten lek sie przyjmuje i tlumacznia przysieglego tych dokumentow...w teorii, w praktyce nikt mi jeszcze nie zrobil tutaj rewizji i nie przegladal kazdego listka lekow jakie wwozilem, a mam ich zawsze ze soba sporo (lubie byc zabezpieczony niz pozniej latac do lekarza o byle gowno i placic za to).
Jezeli nie sa to leki o dzialaniu narkotycznym (typu morfina, choc tramal wwiozlem nielegalnie :twisted: ), neuro/psycholeptyki, czy sterydy anaboliczno-androgenne, syntetyczne hormony tarczycy, leki antyastmatyczne (beta-mimetyki) ergo wszystko co mozna uzyc w celach dopingowych (bo w tej kwestii maja obsesje) to bym sie po prostu nie przejmowal i wwozil bez zbednych ceregieli.
Rozumiem ze strzykawka/pen z insulina? Tu tez teoretycznie inby trzeba miec jakis swistek, ale rowniez nie potrafie sobie wyobrazic jakby mieli inse zarekwirowac biednemu cukrzykowi...Dla spokoju jednak w takiej sytuacji mozna poprosic o pismo od lekarza przy jakiejs wizycie, nie bedzie trzeba przynajmniej tego tlumaczyc ;-)
A jezeli chodzi o temat tabletek na glowe/sranie/antykoncepcyjne itd. to nie ma nawet o czym myslec.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 25, 2010 12:39 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
banjanti napisał(a):
Rozumiem ze strzykawka/pen z insulina? Tu tez teoretycznie inby trzeba miec jakis swistek, ale rowniez nie potrafie sobie wyobrazic jakby mieli inse zarekwirowac biednemu cukrzykowi...

Akurat chodzilo o Epi-Pen, czyli adrenaline na wypadek reakcji anafilaktycznej. Ale Ci co kazali sobie plecak otwierac wiedzieli w efekcie co to jest, wiec sie nie czepiali.
Ale na wyjazd zagraniczny, to moze jednak wezme zaswiadczenie od lekarza, co wioze i dlaczego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 25, 2010 1:17 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Adrenalina to hormon i mozna jej uzyc zarowno do dopingu jak i do celow "rozrywkowych" ;-) Wiec na "wszelki" wzialbym to zaswiadczenie ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn kwi 26, 2010 3:57 am 
margela napisał(a):
Witam,
Po raz pierwszy lece do Australii /w czerwcu 2010/, nie ukrywam, że mam dużego stresa, ale czytając forum juz czuję się trochę lepiej, chociaż nie do końca.
Mam pytanie, czy w bagażu podręcznym mogę mieć: kamerę i aparat fot.?
Nie bardzo też rozumiem tych wymaganych pojemności /mam na mysli kosmetyki/ np. mleczko kosmetyczne, kremy, perfumy/, mam to mieć zafoliowane z opisem ang. ile czego? Z racji tak długiego lotu chciałabym mieć te kosmetyki przy sobie. Czy tabletki od bólu głowy też mam opisać po ang.?
pozdr.


Witaj
Nie musisz podpisywac lekow po angielsku. Tabletki od bolu glowy mozna przewozic. Generalnie jest ustalone ,ze mozna ze soba zabrac zapas 3 miesieczny lekow niezbednych dla Ciebie a dozwolone na przewoz do AU . Leki "powazniejsze", ktore stale bierzesz powinny byc podpisane przez farmaceute Twoim nazwiskiem i dodatkowo powinnas miec zaswiadczenie od lekarza o koniecznosci brania tych lekow (bez koniecznosci tlumaczenia na ang.).
Tu konkretnie na temat przewozenia lekow. Na niektore leki nalezy pobrac zgode na wwoz zanim wyruszy sie w podroz.
http://www.medicareaustralia.gov.au/pub ... tralia.jsp

Mozesz przewozic kamere i aparat fot. w podrecznym bagazu - calosc bedzie przeswietlana na kazdym lotnisku stad nie pakuj w futeral czy w torbe kamery nic wiecej poza sprzetem , bo jak wykaze ze cos tam wlozono dodatkowo, to calosc zostanie rozmontowana do szczegolowej kontroli.

Widzialam juz takie szczegolowe kontrole, bo ludzie wsadzaja w aparaty np. wyroby ze zlota, jakies leki, nasiona, roznosci - wystrzegaj sie tego.

W podrecznym bagazu nie wolno przewozic m.in. zadnych ostrych instrumentow jak: nozyczki, cazki, pilniki (metalowe) do poznokci - zabiora to, bo mozna to uzyc jako "bron". Taki "sprzet" pakuj wylacznie w bagaz glowny.

Nie wolno tez dezodorantow i czegokolwiek innego co jest w spray-u (mozna, ale w bagazu glownym), dlatego ze mozna to uzyc rowniez jako "bron". Zamiast dezodorantu w spray-u zapakuj sobie roll-on( w sztyfcie) ale pamietaj aby nie byl wiekszy niz te 100ml, malutkie perfumy w spray-u mozna wlozyc w podreczny (ja mialam) ale jest ryzyko, ze zabiora to zalezy od celnika.

Bardzo wazne, pasta do zebow nie moze byc w tubce wiekszej niz do 100g (wieksza zabiora i wyrzuca).
Generalnie kazdy z kosmetykow nie moze byc wiekszy/ciezszy jak 100ml/czy gramow.
Zapakuj w podreczny wylacznie te niezbedne kosmetyki a reszte w glowny bagaz. Juz w domu zapakuj kosmetyki w sredniej wielkosci woreczek foliowy, ktory pozniej pokazesz do kontroli (na lotnisku beda woreczki, ale po co biegac i szukac ich). Chodzi o to,ze robiono "bomby" w takich opakowaniach (tubki, butelki itp) i stad ta ostroznosc po atakach terrorystycznych.

Tak wyglada to ogolnie co mozna wwozic i wywozic do i z Australii (pamietaj. ze w drodze powrotnej obowiazuje te same restrykcje).


Góra
  
 
PostNapisane: Pn kwi 26, 2010 6:27 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pt kwi 23, 2010 6:20 pm
Posty: 6
jo_anka napisał(a):
margela napisał(a):
Witam,
Po raz pierwszy lece do Australii /w czerwcu 2010/, nie ukrywam, że mam dużego stresa, ale czytając forum juz czuję się trochę lepiej, chociaż nie do końca.
Mam pytanie, czy w bagażu podręcznym mogę mieć: kamerę i aparat fot.?
Nie bardzo też rozumiem tych wymaganych pojemności /mam na mysli kosmetyki/ np. mleczko kosmetyczne, kremy, perfumy/, mam to mieć zafoliowane z opisem ang. ile czego? Z racji tak długiego lotu chciałabym mieć te kosmetyki przy sobie. Czy tabletki od bólu głowy też mam opisać po ang.?
pozdr.


Witaj
Nie musisz podpisywac lekow po angielsku. Tabletki od bolu glowy mozna przewozic. Generalnie jest ustalone ,ze mozna ze soba zabrac zapas 3 miesieczny lekow niezbednych dla Ciebie a dozwolone na przewoz do AU . Leki "powazniejsze", ktore stale bierzesz powinny byc podpisane przez farmaceute Twoim nazwiskiem i dodatkowo powinnas miec zaswiadczenie od lekarza o koniecznosci brania tych lekow (bez koniecznosci tlumaczenia na ang.).
Tu konkretnie na temat przewozenia lekow. Na niektore leki nalezy pobrac zgode na wwoz zanim wyruszy sie w podroz.
http://www.medicareaustralia.gov.au/pub ... tralia.jsp

Mozesz przewozic kamere i aparat fot. w podrecznym bagazu - calosc bedzie przeswietlana na kazdym lotnisku stad nie pakuj w futeral czy w torbe kamery nic wiecej poza sprzetem , bo jak wykaze ze cos tam wlozono dodatkowo, to calosc zostanie rozmontowana do szczegolowej kontroli.

Widzialam juz takie szczegolowe kontrole, bo ludzie wsadzaja w aparaty np. wyroby ze zlota, jakies leki, nasiona, roznosci - wystrzegaj sie tego.

W podrecznym bagazu nie wolno przewozic m.in. zadnych ostrych instrumentow jak: nozyczki, cazki, pilniki (metalowe) do poznokci - zabiora to, bo mozna to uzyc jako "bron". Taki "sprzet" pakuj wylacznie w bagaz glowny.

Nie wolno tez dezodorantow i czegokolwiek innego co jest w spray-u (mozna, ale w bagazu glownym), dlatego ze mozna to uzyc rowniez jako "bron". Zamiast dezodorantu w spray-u zapakuj sobie roll-on( w sztyfcie) ale pamietaj aby nie byl wiekszy niz te 100ml, malutkie perfumy w spray-u mozna wlozyc w podreczny (ja mialam) ale jest ryzyko, ze zabiora to zalezy od celnika.

Bardzo wazne, pasta do zebow nie moze byc w tubce wiekszej niz do 100g (wieksza zabiora i wyrzuca).
Generalnie kazdy z kosmetykow nie moze byc wiekszy/ciezszy jak 100ml/czy gramow.
Zapakuj w podreczny wylacznie te niezbedne kosmetyki a reszte w glowny bagaz. Juz w domu zapakuj kosmetyki w sredniej wielkosci woreczek foliowy, ktory pozniej pokazesz do kontroli (na lotnisku beda woreczki, ale po co biegac i szukac ich). Chodzi o to,ze robiono "bomby" w takich opakowaniach (tubki, butelki itp) i stad ta ostroznosc po atakach terrorystycznych.

Tak wyglada to ogolnie co mozna wwozic i wywozic do i z Australii (pamietaj. ze w drodze powrotnej obowiazuje te same restrykcje).




Dzieki, bardzo cenne informacje.
Jeśli perfumy kupię w Polsce na bezcłowym /np. 80 ml lub 100 ml, zapakowane z paragonem/ to chyba nie powinnam mieć problemów na odprawie na lotniskach oczywiście w Polsce i tam, gdzie będę miała przesiadki /np. Frankfurt, Singapur, Bangkok.../ ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 27, 2010 1:14 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Kupujac w bezclowym mozesz spokojnie kupic i litrowe butle, jako ze znajduje sie on w strefie poza kontrola bagazu. Czesto jednak ceny jakie tam widzialem nie byly w zaden sposob korzystniejsze od np ebaya, wrecz duzo drozsze. Jezeli masz stop-over w Singapurze i chcesz sobie strzelic jakiegos drinka to oplaca sie kupic butle np rumu we Frankfurcie, bo alkohol w Singapurze jest drogi.
Jezeli nie masz stop-overu to goraco doradzam zeby go zrobic, leciec tyle na raz to niezly masochizm, a 2 warto zobaczyc Singapur i sprobowac jego kuchnii.
Jezeli masz wiecej czasu warto sie wybrac jeszcze w pare miejsc w rejonie, np Palau Tioman (niecala godzina lotu z Singapuru, albo 4h busem i promem), ceny sa ZNACZNIE nizsze niz w Australii, a plaze (pocztowkowy tropikalny raj) i zarcie fantastyczne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 12, 2010 9:38 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Wt gru 08, 2009 7:15 pm
Posty: 6
nie wiem czy to jakas reguła, ale jak ja leciałam to paste do zębów i szczoteczke każdy pasażer dostawał w samolocie, więc nie musisz sobie nimi przejmować


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 12, 2010 10:45 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): N maja 10, 2009 5:26 pm
Posty: 14
Lokalizacja: Kraków
sabinas2 napisał(a):
nie wiem czy to jakas reguła, ale jak ja leciałam to paste do zębów i szczoteczke każdy pasażer dostawał w samolocie, więc nie musisz sobie nimi przejmować


To raczej zalezy od standardu linii jakimi sie leci....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 13, 2010 3:59 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 15, 2003 9:27 am
Posty: 262
Lokalizacja: Canberra/Rybnik
Singapurskie linie daja szczoteczki ,pasty i skarpetki.Mozna tez znalezc to w lazience.
Podaja tez lody na deser:-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 13, 2010 1:43 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Nie ma linii ktore nie dawala by takiego "luksusu" w postaci comfort set, czyli pasty, szczoteczki, kocyka, sluchawek bla bla, pomijajac moze AirBerlin czy AirAsia, ktorzy karza sobie za to placic, ale tam placi sie rowniez nawet za wode mineralna ;-)
Singapore ma faktycznie niezly standard jezeli chodzi o klase ekonomiczna, jeszcze Qatar i Etihad rowniez swietnie sie sprawuja, ostatecznie jednak nie oszukujmy sie economy to po prostu eufemizm na cattle class.
(nie to ze latam biznesem, chociaz od dawna obiecuje sie ze sie wyzre i kiedys polece jak znajde dobra promocje ;-) )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 13, 2010 3:17 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pt kwi 23, 2010 6:20 pm
Posty: 6
banjanti napisał(a):
Nie ma linii ktore nie dawala by takiego "luksusu" w postaci comfort set, czyli pasty, szczoteczki, kocyka, sluchawek bla bla, pomijajac moze AirBerlin czy AirAsia, ktorzy karza sobie za to placic, ale tam placi sie rowniez nawet za wode mineralna ;-)
Singapore ma faktycznie niezly standard jezeli chodzi o klase ekonomiczna, jeszcze Qatar i Etihad rowniez swietnie sie sprawuja, ostatecznie jednak nie oszukujmy sie economy to po prostu eufemizm na cattle class.
(nie to ze latam biznesem, chociaz od dawna obiecuje sie ze sie wyzre i kiedys polece jak znajde dobra promocje ;-) )



Już nie przesadzaj z tymi określeniami klasy ekonom. typu "cattle class".
Wcale nie jest tak źle.
Jeśli masz większe oczekiwania, nic nie stoi na przeszkodzie, zawsze masz wybór: economy ewent. business.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL